Róznice między starymi a nowymi plemionami

  • Rozpoczynający wątek Rozpoczynający wątek snip0r
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jestem kolejnym graczem, który postanowił sprawdzić jak wyglądają Plemiona po wielu latach przerwy i z większością Twoich przemyśleń zgadzam się. Ciężko jest mieć całkowity obraz przemian jakie zachodziły bez śledzenia sytuacji na bieżąco, ale to co widzę absolutnie nie przekonuje mnie do powrotu.
Implementowanie do gry dodatków, które mają bazowo ułatwić grę dla nowych graczy? ale w gruncie rzeczy pomagają bardziej ogarniętym z stażem.

Jeśli mamy określone parametry świata przewidujące jego koniec i mówiące jak mamy go osiągnąć, jednocześnie dopuszczające możliwość startowania blisko siebie z wieloma kopiami naszego plemienia ze względu na limity to naturalne, że ludzie mając takie ustawienia będą dążyć do zwiększenia szansy na wygranie świata właśnie w taki sposób, a pozostali są już na starcie skazani na porażkę szczególnie jeśli grono jest niewielkie i hermetyczne.
Światy startujące co kilkadziesiąt dni, czyli nawet jeśli nam nie poszło i ktoś nas szybko przejął to może lepiej poczekać i zacząć od nowa na innym - rozdzielając tym samym liczbę graczy na wiele serwerów. Już nawet nie wspominając o tym, że podejmując próbę gry od nowa spotykamy w swojej okolicy graczy mających 1-3k punktów przez niewielką ilość nowych graczy. Obecnie na wszystkich światach poza Arkadiami jest zalogowanych 42 tysiące kont/graczy, większość na światach z dopalaczami.

Najlepiej bawiłem się na świecie, który zacząłem bez żadnych oczekiwań i planów. Grałem bez plemienia do czasu kilku wiosek, kiedy to już miej więcej widać kto posprzątał swoje podwórko i jest wart uwagi. Postanowiłem wtedy połączyć siły z podobnymi graczami i stworzyć plemię. Dlaczego? Przede wszystkim miałem taką możliwość bo było dość dużo wolnych strzelców, a walka o kontynent toczyła się między wieloma różnymi plemionami i gdzie był faktycznie sens podjęcia walki z innymi o dominację nad nim nawet jeśli to oznaczało straconych kilka miesięcy. Gra jest oparta na współpracy i niejako ją wymusza, a jednostka nigdy nie wygrywa. Oczywiście ktoś może poświęcić grze znacznie więcej czasu od innych i posiadać dużo wiosek przyczyniając się znacząco do wygranej, ale czy osiągnąłby to sam bez wsparcia...

Do obecnego kształtu gry każdy dołożył swoją cegiełkę. Gracze byli znużeni długimi i wymagającymi dużego nakładu czasu światami, a twórcy notowali spadek graczy i tym samym odpływ gotówki, więc powstała gra, która jest szybsza i ma z góry określone warunki wygranej.
Pytanie czy osoby, którym nie odpowiada obecny format rozgrywki nadal są zainteresowane grą i nie są już w mniejszości oraz czy jest realne aby takie osoby otrzymały wsparcie w zmianach parametrów gry/świata.

Ochrona początkowa kończy się za 00:00:00 (lub w momencie wysłania pierwszego ataku na innego gracza, jeśli wydarzy się to wcześniej)
Dla mnie to jest kwintesencja nowych "udogodnień" gdzie lekką kawalerię mam zbadaną 2 dnia bez większych problemów.
 
Ostatnia edycja:
ja nie jestem właściwa osobą do tworzenia takiej listy, znam tylko graczyz forum ze światów na których gram a gram tylko na światach bez farmy wiec wąskie grono
 
Kurcze chyba kompletnie po takim czasie nie mógłbym się odnaleźć teraz na plemionach jeśli wszystko rozpisują jakieś automaty. Zresztą szczerze to niewiele już pamiętam, ale było jak piszesz - wojna między nami czyli Brawo i Piską, a wami na 99 to była nieustanna nauka i dostosowywanie się do coraz lepszych umiejętności/taktyk przy jednoczesnym posiadaniu coraz mniejszych zasobów w stosunku do potrzeb ze względu na skalę wielkości akcji ofensywnych. Mam gdzieś w dyskusjach z Beczką Wiśniową zarys opisanej swojej obrony na koncie Turysty, którą się podzieliłem ze współplemieńcami dzień po akcji, gdy był na to czas ponieważ 5dni poprzedzających akcję to była żmudna praca by się przygotować. A jaka to akcja? Ostatnia wówczas Hegów i chyba największa na serwerze - sławetny 6 listopad 2017, dla obrazu polecam zerknąć jak wyglądały w tym dniu twstats na koncie Turysta, Kojum i MopsEliminator - mapa zmieniała się z godziny na godzinę od ilości odbitek. Ja właśnie na zastępstwie ustawiałem wówczas obronę na Turyście. Co ciekawe - ramię w ramię z sąsiadującym wtedy ze mną Kojumem - nasz duet wybronił koncertowo akcję Hegów w naszym obszarze, a jeszcze kilkanaście miesięcy wcześniej toczyliśmy ze sobą zażarte boje kiedy Brawo tłukło się na zabój z Piską. To było niesamowite dla mnie uczucie. Do teraz to pamiętam mimo upływu 9 lat... Tą atmosferę... Obrona razem z Kojumem to był dla mnie zaszczyt. Po drugiej stronie mapy zażarcie broniło się moje rodzime Brawo - zwłaszcza na MopsEliminatorze. Po tej akcji Brawo przeszło szybko do kontrofensywy, która złamała Heg i 2/3 miesiące później było już wiadome, że wygramy. Mimo, że w październiku 2017 czyli miesiąc przed tą akcją HEG tak cisło Piskę, że nawet kojum rozważał, abyśmy dali sobie spokój bo on już nie ma siły. Ja zaś wszedłem po rozbiórce swoich wiosek na podziurawione zachodnie obrzeża Brawo ponieważ dzięki zbiciu konta gracze HEG mieli na mnie niekorzystne morale co ratowało sytuację ... Nigdy tego publicznie nie pisałem, ale tak było. Ważyły się wtedy losy 99 świata. Gdyby nas HEG złamali w tamtym dniu pewnie to oni by cieszyli się z wygranej... 9 lat, a pamiętam wszystko jakby to było wczoraj :D

Ten świat mogłyby trwać jeszcze tam długo, gdyby nie podział wewnątrz HEG na starych i nowych graczy, który rozbił plemię od środka. I po tym podziale posypało się wszystko.
 
Nikt chyba nie wspomniał o najważniejszej różnicy między starymi i nowymi plemionami a mianowicie to iż kiedyś można (chwilowo, bo chyba po odświeżeniu strony to znikało ale jednak) zwiększyć sobie surowce zmieniając w komputerze czas (czyli godzinę) do przodu ;)
 
Większego pierdolamento dawno nie czytałem.

Po pierwsze: Kiedyś nie było żadnej kontroli nad jakimkolwiek bociarstwem czy inny programami. Teraz jest przynajmniej te 5% wyłapywane. (Z resztą odczekałeś tyle czasu od 2017 żeby ludzie nie pamiętali że wyszło iż lecieliście dość mocno na botach i po fali banów okazało się że twoja ekipa jednak grać nie umie XD)

Po drugie fora są martwe bo są nieużyteczne: Discord jest lepszy, bardziej funkcjonalny, ma więcej możliwość, można go podpiąć do strat i zysków plemienia, zrobić różne ciekawe opcje.

Po trzecie kiedyś ekipy wcale nie miały 50-60 osób, tylko startowało się na mase tak samo jak teraz, ba, były światy z ogromnymi limitami członków plemienia albo nawet brakiem. Obecne 50 osób to nic, przy światach przed chociażby 100 gdzie 80 - 120 to były normy, A większość ekip startowała na 3-4 człony.

Po czwarte zarządzanie obecnie jest dużo łatwiejsze: Rozpiska? Program. Sprawdzenie aktywności? Program. Nawet ustawienie frontów, darmy, wszystko: Programy czy AI.

Dlatego nie wiem skąd powyciągałes te wnioski.

Plemionka kiedyś były inne bo miały mniejszy próg wejścia:

70% nie umiało grać w tę grę czy obsługiwać botów/programów zewnętrznych, teraz jest na odwrót.
Kiedyś wsadzanie klinów na msy, cofki wyznaczały umiejętności, teraz to jest standard.

Reasumująć, obecne plemiona są po prostu trudniejsze, przez co niedzielny gracz po prostu nie ma czego tu szukać. Bo 10 weteranów może spokojnie walczyć z 50 osobowym plemieniem nowych graczy i nawet się nie spocić.

Co do 99 to co ty pierdolisz o wewnętrznych podziałach w Hegach, zaczęły wam bany wskakiwac na potęgę. Sam nawet pisałes głupoty ze pozwiesz InnoGames do sądu w Hamburgu XDDDDDDD Ja wiem że liczysz na to że większosc osób zapomniała Wojsenku. Ale wiele osób pamięta.

Zobaczenie postu tego kretynu aż zachęćiło mnie by zalogować się tu pierwszy raz od lat.
 
Większego pierdolamento dawno nie czytałem.

Po pierwsze: Kiedyś nie było żadnej kontroli nad jakimkolwiek bociarstwem czy inny programami. Teraz jest przynajmniej te 5% wyłapywane. (Z resztą odczekałeś tyle czasu od 2017 żeby ludzie nie pamiętali że wyszło iż lecieliście dość mocno na botach i po fali banów okazało się że twoja ekipa jednak grać nie umie XD)

Po drugie fora są martwe bo są nieużyteczne: Discord jest lepszy, bardziej funkcjonalny, ma więcej możliwość, można go podpiąć do strat i zysków plemienia, zrobić różne ciekawe opcje.

Po trzecie kiedyś ekipy wcale nie miały 50-60 osób, tylko startowało się na mase tak samo jak teraz, ba, były światy z ogromnymi limitami członków plemienia albo nawet brakiem. Obecne 50 osób to nic, przy światach przed chociażby 100 gdzie 80 - 120 to były normy, A większość ekip startowała na 3-4 człony.

Po czwarte zarządzanie obecnie jest dużo łatwiejsze: Rozpiska? Program. Sprawdzenie aktywności? Program. Nawet ustawienie frontów, darmy, wszystko: Programy czy AI.

Dlatego nie wiem skąd powyciągałes te wnioski.

Plemionka kiedyś były inne bo miały mniejszy próg wejścia:

70% nie umiało grać w tę grę czy obsługiwać botów/programów zewnętrznych, teraz jest na odwrót.
Kiedyś wsadzanie klinów na msy, cofki wyznaczały umiejętności, teraz to jest standard.

Reasumująć, obecne plemiona są po prostu trudniejsze, przez co niedzielny gracz po prostu nie ma czego tu szukać. Bo 10 weteranów może spokojnie walczyć z 50 osobowym plemieniem nowych graczy i nawet się nie spocić.

Co do 99 to co ty pierdolisz o wewnętrznych podziałach w Hegach, zaczęły wam bany wskakiwac na potęgę. Sam nawet pisałes głupoty ze pozwiesz InnoGames do sądu w Hamburgu XDDDDDDD Ja wiem że liczysz na to że większosc osób zapomniała Wojsenku. Ale wiele osób pamięta.

Zobaczenie postu tego kretynu aż zachęćiło mnie by zalogować się tu pierwszy raz od lat.

daje do myślenia
 
Większego pierdolamento dawno nie czytałem.

Po pierwsze: Kiedyś nie było żadnej kontroli nad jakimkolwiek bociarstwem czy inny programami. Teraz jest przynajmniej te 5% wyłapywane. (Z resztą odczekałeś tyle czasu od 2017 żeby ludzie nie pamiętali że wyszło iż lecieliście dość mocno na botach i po fali banów okazało się że twoja ekipa jednak grać nie umie XD)

Po drugie fora są martwe bo są nieużyteczne: Discord jest lepszy, bardziej funkcjonalny, ma więcej możliwość, można go podpiąć do strat i zysków plemienia, zrobić różne ciekawe opcje.

Po trzecie kiedyś ekipy wcale nie miały 50-60 osób, tylko startowało się na mase tak samo jak teraz, ba, były światy z ogromnymi limitami członków plemienia albo nawet brakiem. Obecne 50 osób to nic, przy światach przed chociażby 100 gdzie 80 - 120 to były normy, A większość ekip startowała na 3-4 człony.

Po czwarte zarządzanie obecnie jest dużo łatwiejsze: Rozpiska? Program. Sprawdzenie aktywności? Program. Nawet ustawienie frontów, darmy, wszystko: Programy czy AI.

Dlatego nie wiem skąd powyciągałes te wnioski.

Plemionka kiedyś były inne bo miały mniejszy próg wejścia:

70% nie umiało grać w tę grę czy obsługiwać botów/programów zewnętrznych, teraz jest na odwrót.
Kiedyś wsadzanie klinów na msy, cofki wyznaczały umiejętności, teraz to jest standard.

Reasumująć, obecne plemiona są po prostu trudniejsze, przez co niedzielny gracz po prostu nie ma czego tu szukać. Bo 10 weteranów może spokojnie walczyć z 50 osobowym plemieniem nowych graczy i nawet się nie spocić.

Co do 99 to co ty pierdolisz o wewnętrznych podziałach w Hegach, zaczęły wam bany wskakiwac na potęgę. Sam nawet pisałes głupoty ze pozwiesz InnoGames do sądu w Hamburgu XDDDDDDD Ja wiem że liczysz na to że większosc osób zapomniała Wojsenku. Ale wiele osób pamięta.

Zobaczenie postu tego kretynu aż zachęćiło mnie by zalogować się tu pierwszy raz od lat.
@snip0r odpisz jak masz honor
 
Powrót
Do góry