DYSKUSJA

  • Rozpoczynający wątek Rozpoczynający wątek Basarab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja powiem tylko na obronę majora że ma najwięcej ro na świecie i X2 razy tyle co drugi mazu bo goku nie lidze bo gra prawie full dwa, wiadomo że dało się tam bronić klinami odbitkami itp, ale nie na tym gra polega,i nie każdy ma tyle czasu aby tak grać
No akurat na zadefowanie Majora jako tako było nas stać...raz zlepiej raz gorzej ale skutecznie. Rzeczywiście skupiał tam uwagę wielu graczy i działał jak płachta na byka...co tez było łatwe do przewidzenia, a mogli po prostu mocno go fejkowac a uderzać w kogos innego z pełną mocą...no ale ja ich strategii uczył nie będę.
 
U nas akcje z początku rozpisywał PECIE, ale to był niewypał. Kojarzycie pewnie sytuacje gdzie leciały na Was czyściochy i tylko 2 grube... Było to efektem tego że graczy byli podzieleni w taki sposób że 2-3 graczy dogrywało się we wspólne cele (jeden gracz się spóźni i czyściochy wchodzą po grubych). Taktyka w teorii fajna ale wymagana frekwencja min.90% + warunek konieczny to dotrzymanie czasu wysyłki - nieraz jak dostawałem rozpiskę wysyłki to musiałbym cały dzień siedzieć. Potem to zmieniliśmy i każdy gracz dogrywał swoje ofy + swoje karety na swoje cele. Psie z początku jako KO, ale to znowu 2-3 akcje, potem Książę już do końca. Brakło dopilnowania żeby wszystko wchodziło 8-10. Często to były akcje "całodniowe" gdzie mieliście czas na manewry... Prawidłowo u Was robi to Mazuu, dzień po akcji nie śpię bo czekam, on jako nieliczny dobija mnie 24h po akcji, przy czym mi brakuje defa i oddaje wioski, potem odbijam xDD
 
Ostatnia edycja:
powiem ci że ataki rozciagnięte na cały dzień sa trudne do obrony i bardzo męczące. Ja osobiście wolę bronic jak ataki sa dograne na jedna godzinę bo poklinuje sobie pobronie godzinke góra dwie i z głowy...a tak musisz cały dzień siedziec manewrowac i pilnować, tak ze niby dograne ataki wydaja się lepsze ale to tylko pozory bo rozciągniete ataki sa bardziej absorbujace. Koordynacja off u was kulała...a najsłabiej to chyba wychodziło jak rozpisywał psiiescięgno mimo że wtedy potencjał jeszcze mieliście ogromny.
 
To fakt, jeszcze jak masz akcje całodniową i wchodzi praca gdzie większość z nas tutaj dymą na etacie na swojego Pana to ciężko wybronić a często nie ma komu wziąć zasta bo broni swoich.

U tego adekkolt1 kto bronił ataków? Bo cholernie skuteczny był, a tam praliśmy go równo pewnego czasu xD
 
To fakt, jeszcze jak masz akcje całodniową i wchodzi praca gdzie większość z nas tutaj dymą na etacie na swojego Pana to ciężko wybronić a często nie ma komu wziąć zasta bo broni swoich.

U tego adekkolt1 kto bronił ataków? Bo cholernie skuteczny był, a tam praliśmy go równo pewnego czasu xD
Tylko ja. A najgorsze ze nieogary takie jak Major lecieli tam dwa dni i biedni nie dograli defa po własnych szlachcicach i zaraz po podbiciu był płacz bo tez byli atakowani i oprócz siebie trzeba było ich ratowac klinować
 
Bolek nie obraź się ale ANKIETY psiego to daruj sobie na przyszłość. Mniej graczy stresujcie jak zobaczyłem tą ANKIETE to poczułem się jak na 165 w PAIN.
To jest Arkadii a nie SUPER SWIAT który trwa 9-12 miesięcy (chociaż ten szybciej padł niż normalny !!!)
A11 i A12 nie są tak ustawione jak prędzej ARKADII że było +3000% (30 wiosek na jednego gracza) tu jest 350% czyli wychodzi 3,5 wioski więc metoda AKA nie miała tutaj racji bytu 240 graczy każdy po 2 kłódki i masz 480 wiosek pytam się z czego to weźmiesz ? z KOSMOSU ?
 
Ostatnia edycja:
Ja powiem tylko na obronę majora że ma najwięcej ro na świecie i X2 razy tyle co drugi mazu bo goku nie licze bo gra prawie full dwa, wiadomo że dało się tam bronić klinami odbitkami itp, ale nie na tym gra polega,i nie każdy ma tyle czasu aby tak grać
Nie ma to jak grać prawie full deff a wykręcać agresora większego jak ludzie grający 50/50 albo większość off
 
Tak za nawiasem mówiąc, to tamte statystyki wojny Nałóg vs HiT były zbugowane, nie miałem tam prawie nic RW, a pomagałem bronić swego czasu Smigiela i podsyłałem defa chłopakom, rw od pewnego czasu nie rosło nic..
 
Bolek, olać statystyki, liczy się zabawa.

Cieszę się, że się ogarnęliście organizacyjnie, ma nadzieje, że nasze plemiona jeszcze trochę powalczą :), nic nie zniechęca ludzi bardziej niż nuda w grze.

Swoją drogą wojna może przybrać teraz dziwny przebieg, bo czołówka NAŁÓG nie będzie miała kogo atakować, albo będzie miała bardzo mało graczy do atakowania z uwagi na limity.
 
Tak za nawiasem mówiąc, to tamte statystyki wojny Nałóg vs HiT były zbugowane, nie miałem tam prawie nic RW, a pomagałem bronić swego czasu Smigiela i podsyłałem defa chłopakom, rw od pewnego czasu nie rosło nic..
to prawda że cos dziwnego działo się z RW w ostatnim miesiacu bo mi tez nie nabijało RW a miałem mnóstwo defa u Damdama jak drpcio go atakował a nie nabiło mi nic. Ale statystyki podbić nyły nok, tak samo statystyki ataku i obrony też. Tylko RW cos się dziwnie nie nabijalo ostatnio.
 
Hej!
Powiem wam jak wyglądał początek A12 z mojej perspektywy. Byłem wśród tych, co zaczynali w DajPan jako w jednym z członów. Ba, nawet opiekowałem się jednym z nich. Trochę mi brakowało porywczości w grze, wkurzała mnie trochę opieszałość MHUAL'a i w tym momencie gry spisałem DajPan na straty (w momencie słynnego przejścia).

Czemu chciałem grać w HiT? Żeby pograć sobie z ludźmi którzy tworzyli dawne AKA- podpatrzeć patenty, wrócić na inne światy silniejszym...- taki miałem cel. Wykorzystałem okazję żeby przejść do HiT wraz ze słynną akcją "zmiany nazwy członu", której osobiście dokonałem. Tyle- kurtyna.
Poznałem wiele wspaniałych osób, które coś niecoś pokazały. To też na tym świecie zrozumiałem, że to co się dzieje na jednym serwerze, to zostaje tylko na tym ;)

To był mój ostatni świat, gdzie coś tam w wolnej chwili sobie pograłem. Póki co- detoks :) czas wyjść offline w świat!


W szoku jestem, że to tak się posypało, w styczniu jak ogłosiłem koniec to nie zapowiadało się jeszcze to tak tragicznie.


Pozdrowienia i gratuluję już najlepszym!
 
Bolek, olać statystyki, liczy się zabawa.

Cieszę się, że się ogarnęliście organizacyjnie, ma nadzieje, że nasze plemiona jeszcze trochę powalczą :), nic nie zniechęca ludzi bardziej niż nuda w grze.

Swoją drogą wojna może przybrać teraz dziwny przebieg, bo czołówka NAŁÓG nie będzie miała kogo atakować, albo będzie miała bardzo mało graczy do atakowania z uwagi na limity.
Już tu jeden był co myślał że nic mu się nie stanie a teraz w TOP 50 może go znajdziesz. To jest NAŁÓG a MY wiemy co mamy robić by się nikomu nie nudziło.
Teraz czekamy na fale klasycznych rzutów KONT, bo Marcin wam tak szybko nie odpuści :)
 
Tylko proszę nie rzucać tymi kontami zbyt masowo, bo grubasy nie wyrobią, a tak poważniej, wierzę, że znajdzie się ktoś z charyzmą, kto poderwie jeszcze dawną koalicję do walki, bo inaczej skończy się zabawa dla wszystkich.
 
Hej!
Powiem wam jak wyglądał początek A12 z mojej perspektywy. Byłem wśród tych, co zaczynali w DajPan jako w jednym z członów. Ba, nawet opiekowałem się jednym z nich. Trochę mi brakowało porywczości w grze, wkurzała mnie trochę opieszałość MHUAL'a i w tym momencie gry spisałem DajPan na straty (w momencie słynnego przejścia).

Czemu chciałem grać w HiT? Żeby pograć sobie z ludźmi którzy tworzyli dawne AKA- podpatrzeć patenty, wrócić na inne światy silniejszym...- taki miałem cel. Wykorzystałem okazję żeby przejść do HiT wraz ze słynną akcją "zmiany nazwy członu", której osobiście dokonałem. Tyle- kurtyna.
Poznałem wiele wspaniałych osób, które coś niecoś pokazały. To też na tym świecie zrozumiałem, że to co się dzieje na jednym serwerze, to zostaje tylko na tym ;)

To był mój ostatni świat, gdzie coś tam w wolnej chwili sobie pograłem. Póki co- detoks :) czas wyjść offline w świat!


W szoku jestem, że to tak się posypało, w styczniu jak ogłosiłem koniec to nie zapowiadało się jeszcze to tak tragicznie.


Pozdrowienia i gratuluję już najlepszym!
I co zobaczyłeś w tym hit?
Jak nie przeprowadzać akcji?
Jak nie bronić?
Jak zabrać cały człon warzyw żeby go oddać innemu plemieniu?
Mogłeś od poczatku grać w hitach a wybrałeś DajPan, jak Ci się nie podbalo trzeba było opuścić plemię samemu a tak to zabrałeś 36graczy którzy ostatecznie i tak zostali rozebrani, a koniec końców DajPan było lepiej prowadzone jak hit
 
I co zobaczyłeś w tym hit?
Jak nie przeprowadzać akcji?
Jak nie bronić?
Jak zabrać cały człon warzyw żeby go oddać innemu plemieniu?
Mogłeś od poczatku grać w hitach a wybrałeś DajPan, jak Ci się nie podbalo trzeba było opuścić plemię samemu a tak to zabrałeś 36graczy którzy ostatecznie i tak zostali rozebrani, a koniec końców DajPan było lepiej prowadzone jak hit
No co by nie powiedzieć to Hit wzorcowo pokazało jak grac zeby przegrac mimo że wydawało się to niemożliwe. Taka nauka Muzycznemu Zakątkowi nie wiem czy była potrzebna bo on też jest dobry w przegrywanie :) No ale może bardziej tą umiejętność doszlifował?
 
I co zobaczyłeś w tym hit?
Jak nie przeprowadzać akcji?
Jak nie bronić?
Jak zabrać cały człon warzyw żeby go oddać innemu plemieniu?
Mogłeś od poczatku grać w hitach a wybrałeś DajPan, jak Ci się nie podbalo trzeba było opuścić plemię samemu a tak to zabrałeś 36graczy którzy ostatecznie i tak zostali rozebrani, a koniec końców DajPan było lepiej prowadzone jak hit
Muzyczny to takie typowe warzywko z arkadii. Zero honoru i zero umiejętności, nie wiem czy dobił kiedyś do 500k pkt.
Zaskoczył mnie jedynie fakt, że dajpany się na niego dali nabrać. Może na kolejnych arkadiach nikt nie popełni tego błędu.
 
jakbyś umiał kolego czytać to byś popatrzył na TWstats. Dobijałem nawet do bańki :) ale jak się ma zassanego na stałkach defa z 70% plemienia to można blachę robić :D
 
Powrót
Do góry