Dyskusja o sytuacji na s137

Padawan haraszo

Łucznik na koniu
Jutro gracz delmy ma operacje, a Delma szykuje cos na 1 wrzesnia (niedziela). Czyzby powtorka z historii, najpierw dziad z wąsem, teraz Delma? <cisza>

PS. tak, wiem o tym, że 1 września 39 roku to był piątek ;)
 
Ostatnia edycja:

Ciulusek.

Ciężki Kawalerzysta
Robienie zartow z jednego z najgorszych i najtragiczniejszych okresow dla naszego kraju , dojrzale , winszuje.
Kampania wrzesniowa nie liczac tego ze miala fatalny plan (zamiast realnie bronic sie na naturalnych barierach i lini gór i wisly to wybrali bronienie calych granic) i mielismy mega slabe dowodztwo a raczej jego brak (min. Przez brak hierarchii przegralismy nad bzura) to tragedii nie bylo ani dramatu, mysle ze pewnie w tydzien w obozach umarlo wiecej osob co przez cala kampanie xd

Mam dane co prawda nie potwierdzalem ale plus minus 66k zabitych zolnierzy i 24k zabitych cywili, mysle ze aushwitz i treblinka tyle robili w kilka dni xd
 

pepovsky

Łucznik na koniu
Kampania wrzesniowa nie liczac tego ze miala fatalny plan (zamiast realnie bronic sie na naturalnych barierach i lini gór i wisly to wybrali bronienie calych granic) i mielismy mega slabe dowodztwo a raczej jego brak (min. Przez brak hierarchii przegralismy nad bzura) to tragedii nie bylo ani dramatu, mysle ze pewnie w tydzien w obozach umarlo wiecej osob co przez cala kampanie xd

Mam dane co prawda nie potwierdzalem ale plus minus 66k zabitych zolnierzy i 24k zabitych cywili, mysle ze aushwitz i treblinka tyle robili w kilka dni xd
Te "xd" na koncu bylo zbędne