Dyskusja o sytuacji na świecie 174

Wynik reakcji
73
Dziękuję bardzo Pewniaczkom za wspólną politykę w sumie od początku gry, a także finałową walkę. Pewne sytuacje jednak sprawiły, że nie wyszło do końca tak jak planowano, ale z tego co czytałem i słyszałem z drugiej strony to w sumie zdziwienia nie było, bo pierwotnie sami takie coś chcieliście.

Z szacunku do Was i mimo wszystko znajomości z wieloma osobami z Pewniaczkow napiszę coś od siebie, a właściwie co powinno pójść do poprawy. Nie jest to zbyt kulturalne, ale no po miesiącu walk (3 akcje Witam i 4 akcjach Pewnych) różnica wyniosła prawie 200 wiosek. Nie traktujcie tego jako pstryczek w nos, ale jako krytykę zmierzającą do poprawy błędów.

Najwięcej błędów, a w sumie jedyne błędy popełniła Rada. Do graczy nie ma większych zarzutów i zastrzeżeń. Przyznam tutaj, że aktywność, zapał i zaangażowanie w wielu rejonach - Ami, Easy,, Ako to w sumie duże zagrożenie stwarzali. No ale na szczęście 3 osoby frontu nie udźwigną. Dziwi mnie to, że np. Wretched Egg.i Podeszwa (w większym zakresie) nie weszli na front.

Pierwszy błąd jaki już Pewniaczki zrobiły to tworzenie zaplecza. Kasowanie warsztatów i stajni na k x6 dla tych paru miejsc więcej w zagrodzie sprawiło, że wywaliliscie się z kilka k wiosek możliwych do fejkow. 1k wiosek to co najmniej 4k ataków (przynajmniej u nas). A to już duża liczba.

Drugi błąd - wpuszczanie na front na zasadzie "kto chce". Skutki znacie, u mnie dwóch typów kasację zarzuciło bo ich na front nie wpuściłem. Jakbym ich wpuścił to byśmy mieli analogicznie jak Wy.

Trzeci błąd - akcje plemienne. Ja naprawde do tej pory nie potrafię pojąć jaki był sens walenia przez dwa miesiące w Psuje. Gość nie dość, że po statach widać, iż jest doświadczonym mocno frontowcem oraz jest wsunięty wgłąb plemienia, czyli na akcji w niego nie dało się wbić więcej niż 10 przejęć chyba, że olalby obronę.

Czwarty błąd - oparcie sukcesu na naszą chwilową słabość (rozbiórka 500 wiosek w w2). A wojna jak sami wspomnieliscie - miała trwać długo.

Piąty błąd - pojedyncze decyzje wobec graczy. Tu głównie mam na myśli Kleomensa (którego "znam" z obserwacji i nie mam zarzutów) oraz Sharkovskiego. Pograłem chwilę z Sharkiem i z jego skillem, zaangażowaniem, inicjatywą, zarządzaniem okolicą to mógłby narobić Nam tyle problemów co Wam.

Szósty błąd - zezwolenie na ciągle rozbijanie offow frontowych. Chyba do połowy sierpnia notorycznie offy frontowe Pewniaczkom padały. To sprawiało, że niektóre rejony akcji już można było stwierdzić, że akcja tam nie poleci.

Siódmy błąd (po edycji) - źle rozmieszczony deff. Za dużo deffa stało na drugiej linii a nie na froncie. Wsie do 6h szlachcicem miały 4 zagrody deffa xd

Ósmy błąd - rozrzucenie wiosek po mapie danego członu. Co z tego że jeden człon miał 3k wsi skoro w praktyce do dyspozycji miał połowę tego, bo np. człon południowy miał wsie na dalekiej północy.

Dziewiąty błąd - walenie w większy człon. Witam2 miało +/- więcej o 700 wiosek niż Witam1, a akcje ciągle latały w Witam2.

"Trochę" się tego zebrało. Można by dopisać o tej "przewadze strategicznej" z naszej strony (jak to Pewniaczki uznawały) w postaci dwóch wysuniętych rejonów, ale te rzeczy co wypisałem to raczej błędy organizacyjne i decyzyjne pośród pojedynczych osób. A gracze też nie pomagali, np. pierwsze przejęcia co były ze strony Pewniaczkow i ta wielka radość z trzech przejęć, że na FO wielką ekscytacja była, gdy wbito parę diod to już nam zwiastowali upadek morale etc. A to nic oprócz motywacji nie dodawało. Zanim się coś napisze i kogoś wkurzy to trzeba mieć świadomość, że nawet ranny niedźwiedź jest groźny, a jak zapamięta tego co go wkurzał to lepiej nie myśleć co dalej. Widać to po przykładzie Mefisto, gdzie jeden załatwiony ban (skrypt używany na 121, 137, 152, 158, 170, 174, 178 a tylko tu bana dostał :p) i ciśnięcie beki z niego ze wsie stracił sprawiło, że wziął sobie za cel dojechanie Pewniaczkow. No cóż, mając do wyboru orkę, piranie i rekina to najlepiej wkurzać rekina xd

Dużo błędów się pojawiło, no ale cóż. Wojny wygrywa ten co mniej błędów popełnia. Szkoda kilku osób w Pewnych, że musieli grać na jednostronnym froncie - nasza najgorsza akcja była na 40 przejęć, najlepsza akcja Pewnych była na +17 wiosek, gdzie nasza najlepsza akcja była na ok. 130 przejęć. Jedna akcja potrafiła odrobić straty ze wszystkich akcji Pewniaczkow.

Tyle ode mnie, powodzenia na kolejnych światach
Z większością ciężko się nie zgodzić, no ale cóż xD Co do tematu blaszek to śmieszna sytuacja, bo byłem jednym z forsujących przed wojną żeby nasza rada wam zaproponowała 40 blaszek dla wygranego zamiast 30/10. Odebrane to zostało tak, że dym zrobili wielki i stwierdzili, ze wysuwając taką propozycje to będzie odebrane jak zdrada czy coś tam. Mowie dobra miała być tylko luźna propozycja xd
Tym czasem wy po pierwszej akcji jak zobaczyliście, że będzie ez wojna sami zmieniliście te ustalenia :p
Z tym akurat bardzo słabe zagranie.
 

Pietrek z Sosnowca

Łucznik na koniu
Wynik reakcji
1.173
Z większością ciężko się nie zgodzić, no ale cóż xD Co do tematu blaszek to śmieszna sytuacja, bo byłem jednym z forsujących przed wojną żeby nasza rada wam zaproponowała 40 blaszek dla wygranego zamiast 30/10. Odebrane to zostało tak, że dym zrobili wielki i stwierdzili, ze wysuwając taką propozycje to będzie odebrane jak zdrada czy coś tam. Mowie dobra miała być tylko luźna propozycja xd
Tym czasem wy po pierwszej akcji jak zobaczyliście, że będzie ez wojna sami zmieniliście te ustalenia :p
Z tym akurat bardzo słabe zagranie.

Nie no po wiadomości 5 lipca jak dostaliśmy wpis, że front od 11 lipca z wyraźnym zaznaczeniem, że termin nie podlega dyskusji, a parę zdań później wpis, że jednak można go negocjować ("co oferujecie i proponujecie?") to już było pewne, że z powodu fiasku rozmów o równaniu linii frontowej pojawiła się kolejna szansa na "wyrównanie" możliwości, gdy mieliśmy 500 wsi rozbieranych w Witam2. U nas wpis o biciu się o komplet blach pojawił się 11 lipca, wczesniej to była nawet wewnątrz plemienia tajemnica.


Jedna osoba z Pewniaczkow o tym wiedziała i nie powiem, że miała rację, iż trochę podłe było nie pisanie Wam o tym. No ale od 5 lipca to w sumie skończyliśmy rozmowy z Pewniaczkami - po prostu pula ochotników chętnych do rozmów się wyczerpała po gadkach o rozmowie ws. Równania granic
 

Załączniki

  • Screenshot_20220912-073954.png
    Screenshot_20220912-073954.png
    325,2 KB · Wyświetlenia: 54
Wynik reakcji
73
Nie no po wiadomości 5 lipca jak dostaliśmy wpis, że front od 11 lipca z wyraźnym zaznaczeniem, że termin nie podlega dyskusji, a parę zdań później wpis, że jednak można go negocjować ("co oferujecie i proponujecie?") to już było pewne, że z powodu fiasku rozmów o równaniu linii frontowej pojawiła się kolejna szansa na "wyrównanie" możliwości, gdy mieliśmy 500 wsi rozbieranych w Witam2. U nas wpis o biciu się o komplet blach pojawił się 11 lipca, wczesniej to była nawet wewnątrz plemienia tajemnica.


Jedna osoba z Pewniaczkow o tym wiedziała i nie powiem, że miała rację, iż trochę podłe było nie pisanie Wam o tym. No ale od 5 lipca to w sumie skończyliśmy rozmowy z Pewniaczkami - po prostu pula ochotników chętnych do rozmów się wyczerpała po gadkach o rozmowie ws. Równania granic
To u nas było to trochę inaczej przedstawione, no ale trudno
 
Do góry