Dyskusja o sytuacji na świecie 169

BUM SZAKALAKA

Łucznik na koniu
Wynik reakcji
2.839
Oni Wam mnie nie podebrali, bo sam do nich napisałem, ze względu na znajomości. Zapytałem się, czy dostane zaproszenie i nie widzieli w tym problemu. Dodatkowo 1234554321 dostał wiadomość, że zostawiam w spokoju graczy z Waszych plemion, którym mógłbym zagrażać i dziękuje za to, że mogłem z Wami współpracować jako członek plemienia.

tak się spociłeś że musiałeś założyć konto i tu przybiec żeby to napisać ?
1633601646282.png
 

cybran

Łucznik
Wynik reakcji
519
Kurna nawet trollowac nie pozwolą, nie umieją się bawić, nie to co na fo 150.. Tam to było.

Co do samego ponu to farsa od dawna, rozmowa odnośnie ustalania granic i innych opcji była jeszcze większą. Gdzie myśleliście że To wy rozdajecie karty.
Ba, żądaliście zwrotu wioski, mimo że wcześniejszy pon skończył się z umówionym czasem xd aj ludzie ręce opadają.

tak się spociłeś że musiałeś założyć konto i tu przybiec żeby to napisać ?
View attachment 30932
Każdy z nas był kiedyś chłopem
 

Rusted Silver

Rycerz
Wynik reakcji
3.305
Kurna nawet trollowac nie pozwolą, nie umieją się bawić, nie to co na fo 150.. Tam to było.

Co do samego ponu to farsa od dawna, rozmowa odnośnie ustalania granic i innych opcji była jeszcze większą. Gdzie myśleliście że To wy rozdajecie karty.
Ba, żądaliście zwrotu wioski, mimo że wcześniejszy pon skończył się z umuwionym czasem xd aj ludzie ręce opadają.
Umówionym*
 

Chaos.Black

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
784
Miałem nadzieję, że dymy przykryją wielką akcje koalicji wariaty i suprise to marka, narka. Szkoda <beczy>
 
Wynik reakcji
56
Niby tak
Ale i nie raz takie kolosy padały a tu jednak jakos to grali do końca.

Tak. Nie chciało nam się brnąć dalej w łajno kiedy było ładne lato ;p w 5 graczy pchaliśmy ostro front ale zaczęliśmy dochodzić do ściany bo morale już były tak mizerne że szkoda gadać. A ustawienia świata nie przewidywały ich wzrostu z czasem więc im bardziej byśmy się rozrastali to morale mniejsze a taka gra staje się po prostu nudna jak masz przeciwko sobie 100 graczy vs 5 gdzie atakując każdego kolejnego nie dość że morale 50-60% to jeszcze ma full bonusy a ty już nie. No i jeszcze wioski runiczne które pojawiły się tylko na centralnych kontynentach i brakowało im kilku bo samym pojawieniu się. Jeden mały błąd lub jakieś zdarzenie losowe i siedzenie po nocach w dupe. Lepiej było odpuścic i śmiać się jak dymają swoich współplemieńców i koalicjantów na blaszki xd
 

Way to Play

Topornik
Wynik reakcji
422
Co do samego ponu to farsa od dawna, rozmowa odnośnie ustalania granic i innych opcji była jeszcze większą. Gdzie myśleliście że To wy rozdajecie karty.
Ba, żądaliście zwrotu wioski, mimo że wcześniejszy pon skończył się z umuwionym czasem xd aj ludzie ręce opadają.

Komu ręce opadają? Nie odpowiadały Wam warunki, to dlaczego podczas rozmowy nie było żadnych obiekcji? Rozkminialiście kilka dni czy mapka Wam odpowiada, a podczas tych rozkmin wielokrotnie rekrutowaliście ludzi wbrew ustalonej podczas rozmowy granicy(bo potrzebny był czas na Wasze śmieszne ustalenia xd). Teraz w nocy rekrutujecie dwóch naszych, a na końcu macie pretensje, że nie zamierzam oddać wioski typowi, ktorego zrekrutowaliście od nas podczas trwania „pona” - do tego ataki wysłałem jeszcze zanim on ją podbił. Co do wioski, którą mieliście oddać - nie było żadnych obiekcji z Waszej strony, jedynie Kalwa powiedział, że to jego wina, bo nie poinformował graczy, że rozmowy ciągle trwają, tak więc sprawa dla mnie oczywista. My wobec Was od początku zachowywaliśmy się w porządku. Wy odwalacie krzywe akcje, rekrutujecie graczy na naszym terenie, a na końcu wywlekacie na FO, bo wreszcie Wam coś nie pasuje XD Beka
 

cybran

Łucznik
Wynik reakcji
519
Komu ręce opadają? Nie odpowiadały Wam warunki, to dlaczego podczas rozmowy nie było żadnych obiekcji? Rozkminialiście kilka dni czy mapka Wam odpowiada, a podczas tych rozkmin wielokrotnie rekrutowaliście ludzi wbrew ustalonej podczas rozmowy granicy(bo potrzebny był czas na Wasze śmieszne ustalenia xd). Teraz w nocy rekrutujecie dwóch naszych, a na końcu macie pretensje, że nie zamierzam oddać wioski typowi, ktorego zrekrutowaliście od nas podczas trwania „pona” - do tego ataki wysłałem jeszcze zanim on ją podbił. Co do wioski, którą mieliście oddać - nie było żadnych obiekcji z Waszej strony, jedynie Kalwa powiedział, że to jego wina, bo nie poinformował graczy, że rozmowy ciągle trwają, tak więc sprawa dla mnie oczywista. My wobec Was od początku zachowywaliśmy się w porządku. Wy odwalacie krzywe akcje, rekrutujecie graczy na naszym terenie, a na końcu wywlekacie na FO, bo wreszcie Wam coś nie pasuje XD Beka
Beka to miała być rozrękcona z całej tej sytuacji, nie było obiekcji, ze strony dyplomaty i kilku chłopa, wasze propozycje zostały przedstawione Wodzowi plemienia, który zresztą je wyśmiał i sprowadził nas na ziemię.

Gracz jak twierdził informował was o opuszczeniu plemienia i dołączeniu do nas. Chciał się dogadać z wami. Akurat te zachowanie, które jest przedmiotem mojego nieudanego trollingu obecnie omawiamy, a że zachowanie miałeś jakie miałeś, sam przyznaj dość żenujące.
 

Dżobi

Szlachcic
Wynik reakcji
5.117
Wstawaj, zesrales sie, wczoraj mimo tak jak napisałeś trwającego pona zabraliście wioskę typa od nas, i teraz kiedy way zabrał wieś od typa co dzisiaj w nocy wyszedł od nas i doszedł do was to płaczesz że pon, podwójne standardy much? XD

Ale to takie bezsenowne przerzucanie piłeczki. Ja również moge ją odbić. Zrekrutowaliscie gracza na którym wisiała kłódka i nasz go miał w kościele dlatego go przejął. Próby rekrutowania naszych graczy, to Wy podjęliście pierwsi, zresztą nawet napisałem do cyferki, ale nie raczył odpisać :(

IMG_20211007_140230.jpg
Screenshot_20211007_140536.jpg
Więc zdecydujcie się czy rekrutowanie na ponie jest legit czy nie legit :/

Ten pon to w ogóle był jakąś farsą. Zresztą to nawet nie był oficjalny pon, tylko dżentelmeński pon na czas rozmów xD Rozmowy trwały 3 tygodnie bo Dreams nas zbywało. Obudziliscie się by zasiąść do rozmów dopiero gdy zdobyliśmy rekrutacja obrzeża k64. To obudzenie to w zasadzie bylo tylko i wyłącznie postulat byśmy zrezygnowali z tych obrzeży xD
Zabrakło z waszej strony determinacji, później z naszej i nie było szans na spotkanie się gdzieś po drodze. Robienie z tego dymów jest bezsensu, bo i jednej stronie można coś zarzucić i drugiej
 
Ostatnia edycja:
Do góry