Dyskusja o sytuacji na świecie 148

Rinne

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
2.035
No to teraz znamy Waszą wersję i cieszę się, że napisałeś, bo większość się zgadza, ale kilka spraw nie do końca.
W każdym razie widać pewne różnice w naszych wersjach, a co do owej zdrady - pretensje nie są do NP jako całego plemienia, ale do konkretnej osoby.

Już to mówiłem w rozmowie z Wisienką, ale gdyby olać całkowicie APO, AWW, WKG, NP... to problem można zawrzeć w jednym zdaniu.
Mianowicie: Jak ktoś (czyli osoba decyzyjna) mógł w ogóle dopuścić do tego i podpisać dyplomację, która obliguje nas do walki między sobą?

I na tym zdaniu cała afera może się skończyć, bo tu konsekwentnie powiem - gdyby Janeczek podpisał PON z APO na takich warunkach, że mamy PON, ALE WKG ma walczyć z NP, to byłbym tak samo zły na Janeczka, jak teraz jestem na tę konkretną osobę z NP, która do tego dopuściła.
Wydaje mi się, że nawet wcześniejsze ściany teksty były niepotrzebne, bo w sumie wystarczyło wcześniej napisać to jedno, krótkie zdanie - Kto i jak mógł podpisać coś takiego, że teraz będziemy się bić - ot, z mojej strony wyczerpanie tematu i mam nadzieję, że w miarę uczciwe.


Najchętniej dołączyłbym do NAJS, żeby być neutralnym jak Szwajcaria i żebym nie musiał uczestniczyć w tej farsie.
 

PabloCanaletto

Topornik
Wynik reakcji
138
Osoba decyzyjna, o której mówisz, reprezentowała mnie i występowała w moim imieniu. A także innych graczy NP, którzy chcieli grać dalej. Mając pretensję do niej, masz pretensję do każdego z nas, który nie wyraził sprzeciwu wobec tej decyzji dyplomatycznej, czy Ci się to podoba czy, nie i czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie.

A jako że wręcz zgadzam się z tą decyzją, a swoją pretensję do niej wyrażasz publicznie, to odbieram to szczólnie personalnie - jako bezpośrednie, jak to wcześniej ująłem, oczernianie. Dlatego nie uważam, że w tym miejscu "cała afera może się skończyć".

Jak ktoś [...] mógł w ogóle dopuścić do tego i podpisać dyplomację, która obliguje nas do walki między sobą?

Racja, PoN WKG-APO nie obliguje do walki WKG-NP, a przejście NP do AWW tak. Tylko, że NP przechodzi do AWW, bo nie mają innego wyboru. Chwalebne to oczywiście nie jest, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że to zagranie zdradliwe, czy hańbiące. Natomiast ten PoN jest wyrazem chęci na walkę między nami, co jest oczywiście w kategoriach zdrady i hańby bije wymuszone zobligowanie się na głowę. Powiem nawet więcej! Głównym czynnikiem w sytuacji, która wymogła na NP przejście do AWW, jest właśnie PoN WKG z APO.
 

Rinne

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
2.035
O rany, czyli jednak to wszystko co napisałem, że gracze NP mogli dołączyć do WKG... wszystkie posty jednak były nic niewarte ^^
Albo zostały pominięte podczas czytania...

Jeśli czujesz się dotknięty tym, że krytykuję publicznie w imieniu części graczy WKG taką decyzję - Twój wybór.
Jeśli uważasz, że to była dobra decyzja, którą... sorry... Wy podjęliście i wmawianie nam, że PAKT O NIEAGRESJI był tą decyzją (XD) jest po prostu śmieszne, to niestety... utwierdziłeś nas tylko w tym, że Miksa miał rację...

Część z Was zawsze patrzyła na część WKG z pogardą (z resztą nie tylko na WKG, ale okej xd) i przez jakiś czas udawałem, że jest inaczej - dla dobra relacji między tymi plemionami.
Chciałem wręcz, żeby było inaczej, ale jeśli naprawdę jesteś zadowolony z tej decyzji, no to... nie mamy o czym rozmawiać.
No nic, próbowałem.
 

Mergio

Topornik
Wynik reakcji
284
Pablo pisze o wierze w dobre decyzje osoby prowadzącej, a Ty przechodzisz do tego, że ktoś WKG nie szanował, Piotrze proszę Cię....
 
Wynik reakcji
2.533
Rozmawiając z graczami NP o WKG nigdy nie doświadczyłem jakiś pogardy wobec nich.
Jedyne o co można się przyczepić, to że gracze NP pisali w odpowiedzi na moje screeny z nieudolnych fejków, że zawsze znajdzie się ktoś z wkg kto tak zrobi. Poza tym ta pogarda to świetny argument dla Rinnego, bo ktoś gdzieś słyszał, ktoś komuś dał odczuć i nie udowodnisz nic ani w jedną ani w drugą stronę.

I to udawanie, że WKG ma tylko nieobowiązujący PON z APO jest naprawdę komiczne. Zwłaszcza jak się widzi karety WKG dograne po offach APO.
Przecież wiadomo na jakim etapie świata jesteśmy i nikt nie podpisuje dyplomacji, która nie prowadzi do końcowego tryumfu.

Swoją drogą nie mogę się doczekać jak za kilka dni neutralny Rinne zaatakuje NP.
 
Ostatnia edycja:

Rinne

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
2.035
Widzę co napisał Pablo. Przeczytałem całość dwa razy ;) Nadal trochę nie dowierzam z powodu... jak to ująłeś "przeinaczania faktów", ale przeczytałem ze zrozumieniem.
W każdym razie zawsze jest jakiś powód... jakieś nawiązanie... z resztą dodałbym Cię na czat WKG, to byś się tak cholernie zdziwił.
Peruna pamiętasz? No... to wiesz jak i dlaczego skończył grę? No... to wiesz, które osoby robiły największą zadymę w plemieniu.
No... to te same dawały na każdym kroku odczuć, co myślą :p I to może być jeden z powodów decyzji, skoro tak łatwo Wam to przyszło.

Małpiake, zwykle nie ignorowałem Twoim postów w przeciwieństwie do innych osób...
Baa... nawet jako jeden z nielicznych z NP rozmawiałem z Tobą na tsie, gdy reszta nawet nie miała jaj albo ochoty, żeby gadać z AWW na naszym tsie...
Ale naprawdę kompletnie nie masz pojęcia, jak wyglądała nasza dotychczasowa gra, więc po 2 tygodniach zasta na koncie w NP, gdy NP już nie gra - obawiam się, że naprawdę baaardzo niewiele wiesz, dlatego ciężko mi traktować poważnie Twoje tendencyjne posty.

Jeszcze żadna obrona konta nie zmęczyła mnie tak, jak ta jałowa dyskusja, z której nic nie wynika, a jedynie mamy piękny pokaz obracania kota ogonem.
Chcecie to wierzcie, że PON = wojna... Wierzcie w co chcecie i róbcie co chcecie, skoro wolicie tak to rozegrać. Zbyt wiele razy na tym świecie pisałem "a nie mówiłem?" i na koniec pewnie napiszę jeszcze ostatni raz.
Jedynie prośba - niech nikt nie mówi, że będziemy walczyć, bo WKG tak chciało, bo normalnie chyba zwymiotuję ;)

Spokojnej nocy...
 
Wynik reakcji
748
Rinne, ale Twoje posty już nie dotyczą krytykowania obecnej sytuacji między NP a WKG a krytyki odnośnie NP nawet czasów przed zakończeniem projektu - tego nie rozumiem i proszę o zakończenie tematu i wyjaśnienie go we własnym gronie a nie na FO..
 

Rinne

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
2.035
We własnym gronie nie ma czego wyjaśniać, bo jak zaglądam na czat WKG to tylko widzę bluzgi z powodu wiadomości paru cwaniaków.
Skończyłem rozmowę - powyższy post Małpiake utwierdził mnie tylko, że nie warto, bo jak już argumentów nie ma i wjeżdża zwykłe szczeniackie chamstwo, to dziękuję bardzo.

Trzymaj się Wiśnia, być może do zobaczenia. Z innymi wolałbym już nie.
 
Wynik reakcji
2.533
Gdzie jest to zwykłe szczeniackie chamstwo?
Przecież to Ty Rinne nie potrafisz odpowiedzieć na kilka prostych kwestii i kończysz od trzech postów rozmowę unikając tym samym odpowiedzi.
 

PabloCanaletto

Topornik
Wynik reakcji
138
Jestem Młotem
Nie dostrzegam w Twoich wypowiedziach żadnej wartości. Drobny cień pojawił się, gdy napisałeś, że nie doświadczyłeś pogardy, ale zaraz potem, że jest to nie do udowodnienia. Uniewiarygodniłeś swoją własną relację.
Poza tym, jeżeli nie jesteś z rozmówcą w niezgodzie odnośnie jakiejś informacji, to nie musicie sobie jej udowaniadniać, aby przyjąc ją za fakt. A rozmowa jest między mną i Rinne, i każdy z nas masz większe prawo do wystawiania opinni w tej konkretnej kwestii, niż Ty (choć ja tylko o drobinkę). A ponadto, jak napisał wisienka, nie jest to miejsce na rozstrząsanie tego tematu.
A tekst o włosach, to już tylko wulgarna prowokacja. Zamilcz, bo nie chcę być utożsamiany z tą samą stroną dyskusji, po której Ty się znajdujesz.

Mergio
Leciały dwa bociany: jeden czarny, drugi w prawo. Na prawdę nie widzę myśli przewodniej Twojego zestawienia. Co więcej mylisz się; nie pisałem o "wierze w dobre decyzje osoby prowadzącej". Napisałem, że zgadzam się z jedną konkretną decycją, a to zupełnie co innego.

Do Rinne jeszcze skrobię, bo jest bardziej wymagającym rozmówcą.
 
Wynik reakcji
2.533
Niestety nie jesteśmy na Białorusi, więc będę pisał co chcę i kiedy chcę.
Rozmowę akurat zacząłem ja.
Co do włosów, faktycznie bardziej pasowałaby tu miska, ale błędu już nie naprawię.

Tylko jak do Rinne żadne argumenty nie trafiają.
Nie padła nigdy żadna propozycja ze strony WKG dla graczy NP. Jedynie od Championa, który na naszym forum stwierdził, że on tylko trollował.
Z jakiegoś powodu usilnie próbuje udowodnić, że Ci co sprzymierzyli się z AWW do zdrajcy, a Ci co z APO to bohaterowie.
Nazwanie swojej współpracy paktem o nieagresje jest bardzo wygodne dla obu stron. W razie czego dyplomację można łatwo zmienić, ponieważ żadne konkretne obietnice nie padły.
Tylko czy ktoś ma wątpliwości, że WKG nie zaatakowałoby prędzej czy później tych graczy NP, co nie mieli zamiaru współpracować z APO? Ja ich nie mam. Ktoś może w to naiwnie wierzyć.
 
Wynik reakcji
283
Smutne ze projekt NP ktory wraz z wisienka wkladalismy mase serducha od strony jednolicenia ludzi tak szybko rozjechales Rinne, szkoda ze otwarcie nie mogles tego powiedziec podczas wspolnych rozmow tylko kiwales glowa.

Kiwaj sobie tym olowkiem na forum i mow jacy to wszyscy sa najgorsi z np bo pomagaja AWW, tylko przypomne Ci ze oststni raz jak bylem na tsie ostro jechales po championie, co juz sie odwidzialo? o tym honorze nawijasz a sam go nie masz

z calego serca zycze wygranej dla AWW, mam nadzieje ze amator rozjedzie tych hipokrytow jak koreancow na lanie, trzymajcie sie tam na tym 148
 

PabloCanaletto

Topornik
Wynik reakcji
138
Małpa
W kwestii "zdrady" NP przez dołączenie do AWW, jak już mówiłem nie wnosisz już nic więcej do dyskusji.
W kwestii dyplomacji oskarżasz ich o zamiar czynu, którego się jeszcze nie dopuścili. To absurd. Sam zamiar jedynie w moralnościach dyktowanych przez religie jest karalny. Zamiar może być argumentem w oskarżeniu jedynie w przypadku nieudnej próby dopuszczenia się czynu, zniweczonej czynnikiem zewnętrznym. Jest tak dlatego, że nie można jednoznacznie rozgraniczyć zamiaru od samej pokusy.

Rinne

Jesteś świadom naturalnego podziału między graczami WKG, a NP, a jednocześnie zdajesz się uważać, że gracze NP powinni czuć się uprawnieni do wystosowania prośby o przyjęcie do WKG. Dodatkowo w kluczowym momencie otrzymali jesny komunikat "nie chcemy was" poprzez ograniczenie adresatów wiadomości grupowej z propozycją dalszej gry tylko do graczy WKG. To, że, jak rozumiem, bo nie czytam wszystkiego wszędzie co do postu, było to działanie niezamierzone przez WKG, jest tu kompletnie nieistotne. Gdy tylko wyszło to na jaw, zaraz pojawiły się jeszcze relacje o indywidualnych oznakach braku chęci na wspólną grę - przykład jest kilka postów wyżej w wypowiedzi bodajże wisienki. Dodajmy do tego jescze nie respektowanie wspólnego planera i otwartą wrogość w słowach po każdej ze stron.

No to mogli dołączyć do WKG, czy nie mogli? Formalnie, może i mogli. Ale czy sytuacja o tym w jakikolwiek sposób świadczyła? Nie. Wręcz przeciwnie. Jak więc można oczekiwać, by zdawali sobie z tego sprawę? Dla mnie całkowicie zrozumiałym jest, że przyjęliśmy podział za ostateczny. Czuliśmy się skreśleni, odrzuceni. Nie winię Was za to, po prostu od tego momentu nasze drogi się rozchodzą.

Ale zaraz potem WKG podpisuje PoN z APO. Jak już pisałem wczesniej, jedyny inny kierunek ekspancji dla WKG to na tereny graczy NP. A ta gra polega na walce i przejmowaniu wiosek. Oczywistym jest więc wniosek, że w WKG istniała chęć walki z NP i przejmowania ich wiosek.

Napisałeś, że czuję się dotknięty Twoim oskarżeniem - to moja decyzja. Nie! Nie mogłem dokonać wyboru, aby nie czuć się tym dotknięty. Uczucie nie jest kwestią decyzji, tylko automatycznej reakcji. Ty mogłeś podjąć decyzję, aby nie wylewać swoich żali publicznie. I ja podejmuję podobną - podążam za emocjami i wyrażam sprzeciw wobec sytuacji je wywołującej. Tylko że motywacyjny aspekt emocji, nie świadczy o zasadności pretensji! Od tego jest rozum, który potwierdza słuszność i zasadność, a także je formułuje i wyraża. I w tym obszarze chciałem dyskutować.

Jedyne czego się dopatrzyłem w Twoich wypowiedziach to pusta erystyka bez wartości marytorycznej, niejednokrotnie nieetycznie manipulująca, i próby zakończenia konfliktu z zachowaniem dobrego wizerunku bez jego rozstrzygania. Co oczywiście jest na Twoją korzyść, jako osoby oskarżającej niezależnie od tego, czy masz rację, czy nie - dla większości ludzi samo istnienie oskarżenia wystarcza za dowód jego prawdziwości.
 
Ostatnia edycja:

miodek1004

Pikinier
Wynik reakcji
68
mnie smieszy tylko jedna rzecz
Wielki Rine mowi ze to np zle, np wszystkiemu winne
ale wystarczy tylko stwierdzic zeby nie WKG a nawet nie wkg a esbek i grloas nie dogadali sie z championem to calej sytuacji by nie bylo (nie bylo by wojny AWW v APO),poprostu by skonczyli ten swiat w sojuszu ALE champion mial wielkie ambicje dokonczenia swiata solo i liczyl ze do niego przejda gracze z NP (sami wstawiacie ta wiadomosc) ale sie przeliczyl (champion lubil zrazac do siebie ludzi i dlatego ktos mial za nim isc? ) i tu teraz Wielki Rine ma pretensje ze kazdy gracz wybral z kim chce grac a nie poszedl jak by niektorzy chcieli, kazdy mial prawo isc tam gdzie chcial.
wiec zacznijcie mowic ze cala obecna sytuacja nie jest przez wkg czy np a przez kilku graczy co zaczeli dogadywac sie bo mieli zbyt wielkie ambicje.

i wiem rine ze caly czas nawiazujesz swoje wypowiedzi do mnie i Wole Wino ze to my dzielimy WKG v NP tylko Paulina miala tyle odwagi ze zawsze otwatrcie pisze kto sie jej nie podoba i czesto miala racje bo Ci gracze nic nie wnosili a co do mnie to tak wolalem dogadac sie z amatorem z 2 wzgledow:
po pierwsze nie lubie championa
po drugie ze wzgledu na polozenie
a nie tak jak mi zarzucasz bo chcialem dopiec Wam czyli WKG i smiesz mnie ze mieliscie tylko Pona ( a jak tak wierzycie to jeszcze jestecie gorsi niz apo bo wzieliscie pona zeby co ? sklocic apo v aww i pozniej walnac kose APO ? bo caly czas piszesz ze nie zakladaliscie dalszej wspolpracy, tylko pon na czas wakacji, ustawienia frontu wiec chyba miala byc kosa, gdzie ewidentnie widac ze champion liczyl na dluzsza wspolprace w celu pokonania AWW)
 

Uniiq

Chłop
Wynik reakcji
1
Ale nie mieszaj mnie w to Rinnie bo mogę pisać co mi się podoba na pw a wszystko przekrecasz na stosunki NP WKG, napisałem jej na 2 światach że nie szanuje mocno XDD A jak widzę że robicie roszady obok mnie i się obstawianie to powiedziałem że też tu kogoś sprowadze I słowo czynem się stanie
Przecież to istna propaganda rodem z TVP sie tu odbywa i próba udowodnienia kto jest tym zlym. Dziwne że z Janeczkiem ktorego szanuje mocno nie ma takich problemów, podziękowalismy sobie za wspólną gre I tyle. Nie rozumiem jak można się gniewać na kogoś że będziemy na siebie wysyłać wirtualne cyferki z obrazkami toporników mimo że graliśmy razem w mojej ocenie nie przekreśla to możliwości wspólnej gry na innych światach XD
 
Ostatnia edycja:

Rinne

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
2.035
Smutne ze projekt NP ktory wraz z wisienka wkladalismy mase serducha od strony jednolicenia ludzi tak szybko rozjechales Rinne, szkoda ze otwarcie nie mogles tego powiedziec podczas wspolnych rozmow tylko kiwales glowa.

Kiwaj sobie tym olowkiem na forum i mow jacy to wszyscy sa najgorsi z np bo pomagaja AWW, tylko przypomne Ci ze oststni raz jak bylem na tsie ostro jechales po championie, co juz sie odwidzialo? o tym honorze nawijasz a sam go nie masz

z calego serca zycze wygranej dla AWW, mam nadzieje ze amator rozjedzie tych hipokrytow jak koreancow na lanie, trzymajcie sie tam na tym 148
Czułem, że bycie pomiędzy NP a WKG źle się skończy ^^
Ale nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem - krytykowałem działania APO, ale personalnie nikogo nie wyzywałem, czego niestety nie można powiedzieć o innych.

No chyba, że ciśnięciem jest stwierdzenie, że ktoś jest nadmiernie pewny siebie mimo braku efektów, to być może.

Małpa
W kwestii "zdrady" NP przez dołączenie do AWW, jak już mówiłem nie wnosisz już nic więcej do dyskusji.
W kwestii dyplomacji oskarżasz ich o zamiar czynu, którego się jeszcze nie dopuścili. To absurd. Sam zamiar jedynie w moralnościach dyktowanych przez religie jest karalny. Zamiar może być argumentem w oskarżeniu jedynie w przypadku nieudnej próby dopuszczenia się czynu, zniweczonej czynnikiem zewnętrznym. Jest tak dlatego, że nie można jednoznacznie rozgraniczyć zamiaru od samej pokusy.

Rinne

Jesteś świadom naturalnego podziału między graczami WKG, a NP, a jednocześnie zdajesz się uważać, że gracze NP powinni czuć się uprawnieni do wystosowania prośby o przyjęcie do WKG. Dodatkowo w kluczowym momencie otrzymali jesny komunikat "nie chcemy was" poprzez ograniczenie adresatów wiadomości grupowej z propozycją dalszej gry tylko do graczy WKG. To, że, jak rozumiem, bo nie czytam wszystkiego wszędzie co do postu, było to działanie niezamierzone przez WKG, jest tu kompletnie nieistotne. Gdy tylko wyszło to na jaw, zaraz pojawiły się jeszcze relacje o indywidualnych oznakach braku chęci na wspólną grę - przykład jest kilka postów wyżej w wypowiedzi bodajże wisienki. Dodajmy do tego jescze nie respektowanie wspólnego planera i otwartą wrogość w słowach po każdej ze stron.

No to mogli dołączyć do WKG, czy nie mogli? Formalnie, może i mogli. Ale czy sytuacja o tym w jakikolwiek sposób świadczyła? Nie. Wręcz przeciwnie. Jak więc można oczekiwać, by zdawali sobie z tego sprawę? Dla mnie całkowicie zrozumiałym jest, że przyjęliśmy podział za ostateczny. Czuliśmy się skreśleni, odrzuceni. Nie winię Was za to, po prostu od tego momentu nasze drogi się rozchodzą.

Ale zaraz potem WKG podpisuje PoN z APO. Jak już pisałem wczesniej, jedyny inny kierunek ekspancji dla WKG to na tereny graczy NP. A ta gra polega na walce i przejmowaniu wiosek. Oczywistym jest więc wniosek, że w WKG istniała chęć walki z NP i przejmowania ich wiosek.

Napisałeś, że czuję się dotknięty Twoim oskarżeniem - to moja decyzja. Nie! Nie mogłem dokonać wyboru, aby nie czuć się tym dotknięty. Uczucie nie jest kwestią decyzji, tylko automatycznej reakcji. Ty mogłeś podjąć decyzję, aby nie wylewać swoich żali publicznie. I ja podejmuję podobną - podążam za emocjami i wyrażam sprzeciw wobec sytuacji je wywołującej. Tylko że motywacyjny aspekt emocji, nie świadczy o zasadności pretensji! Od tego jest rozum, który potwierdza słuszność i zasadność, a także je formułuje i wyraża. I w tym obszarze chciałem dyskutować.

Jedyne czego się dopatrzyłem w Twoich wypowiedziach to pusta erystyka bez wartości marytorycznej, niejednokrotnie nieetycznie manipulująca, i próby zakończenia konfliktu z zachowaniem dobrego wizerunku bez jego rozstrzygania. Co oczywiście jest na Twoją korzyść, jako osoby oskarżającej niezależnie od tego, czy masz rację, czy nie - dla większości ludzi samo istnienie oskarżenia wystarcza za dowód jego prawdziwości.
Już tyle razy mówiłem to samo, że wybacz, ale nie mam ochoty enty raz z telefonu wyklikać znów słów, że każdy niedobitek NP mógł z nami grać.
Nie chcecie w to wierzyć, to nie.

Kierunek rozwoju...
Skoro zanosiło się z początku, że większość kończy grę, to rozwój byłby wewnątrz plemienia i żaden kierunek nie byłby potrzebny przez pewien czas.
Z resztą grałeś w NP i wiesz jak wyglądała organizacja, więc jakbyśmy upchnęli w plemieniu wszystkich grających, to znów zapleczowi polecieliby na zaplecze, frontowców przeniosłoby się na front - z AWW lub APO w zależności od dyplomacji i po problemie.
Upieracie się, że to niemożliwe i to Wasza decyzja.

Przez większość świata milczałem, czytałem jak wspomniane przez Miodka osoby typu Wino, czy Apiś, czy paru innych - były wiecznie niezadowolone, bo Esb3k, bo grolas, bo Szakir, bo ten rine wrócił, wcześniej jeszcze kreo lub wysłannik, a potem syf w plemieniu, bo Nanszetka... a teraz sami święci... wszyscy niewinni ^^
W ogóle pewnie... WKG samo sobie winne i już ^^

Widzę co się dzieje i ilu krzykaczy teraz przyleciało, więc odpowiadam tylko krótko, a reszta... i tak przyzwoitości tutaj nie będzie.

mnie smieszy tylko jedna rzecz
Wielki Rine mowi ze to np zle, np wszystkiemu winne
ale wystarczy tylko stwierdzic zeby nie WKG a nawet nie wkg a esbek i grloas nie dogadali sie z championem to calej sytuacji by nie bylo (nie bylo by wojny AWW v APO),poprostu by skonczyli ten swiat w sojuszu ALE champion mial wielkie ambicje dokonczenia swiata solo i liczyl ze do niego przejda gracze z NP (sami wstawiacie ta wiadomosc) ale sie przeliczyl (champion lubil zrazac do siebie ludzi i dlatego ktos mial za nim isc? ) i tu teraz Wielki Rine ma pretensje ze kazdy gracz wybral z kim chce grac a nie poszedl jak by niektorzy chcieli, kazdy mial prawo isc tam gdzie chcial.
wiec zacznijcie mowic ze cala obecna sytuacja nie jest przez wkg czy np a przez kilku graczy co zaczeli dogadywac sie bo mieli zbyt wielkie ambicje.

i wiem rine ze caly czas nawiazujesz swoje wypowiedzi do mnie i Wole Wino ze to my dzielimy WKG v NP tylko Paulina miala tyle odwagi ze zawsze otwatrcie pisze kto sie jej nie podoba i czesto miala racje bo Ci gracze nic nie wnosili a co do mnie to tak wolalem dogadac sie z amatorem z 2 wzgledow:
po pierwsze nie lubie championa
po drugie ze wzgledu na polozenie
a nie tak jak mi zarzucasz bo chcialem dopiec Wam czyli WKG i smiesz mnie ze mieliscie tylko Pona ( a jak tak wierzycie to jeszcze jestecie gorsi niz apo bo wzieliscie pona zeby co ? sklocic apo v aww i pozniej walnac kose APO ? bo caly czas piszesz ze nie zakladaliscie dalszej wspolpracy, tylko pon na czas wakacji, ustawienia frontu wiec chyba miala byc kosa, gdzie ewidentnie widac ze champion liczyl na dluzsza wspolprace w celu pokonania AWW)
Z jeszcze większym Miodkiem już rozmawiałem i wybacz, drugi raz nie mam ochoty.
Jak podejmujecie jakąś decyzję, to miejcie chociaż jaja się do niej przyznawać.

Jakoś RC grało w mało opłacalnym sojuszu z Kropkami, które miały PON z ich wrogiem i nie oznaczało to wojny.
Teraz nagle PON oznacza według Was coś zupełnie innego ^^

Ale nie mieszaj mnie w to Rinnie bo mogę pisać co mi się podoba na pw a wszystko przekrecasz na stosunki NP WKG, napisałem jej na 2 światach że nie szanuje mocno XDD A jak widzę że robicie roszady obok mnie i się obstawianie to powiedziałem że też tu kogoś sprowadze I słowo czynem się stanie
Przecież to istna propaganda rodem z TVP sie tu odbywa i próba udowodnienia kto jest tym zlym. Dziwne że z Janeczkiem ktorego szanuje mocno nie ma takich problemów, podziękowalismy sobie za wspólną gre I tyle. Nie rozumiem jak można się gniewać na kogoś że będziemy na siebie wysyłać wirtualne cyferki z obrazkami toporników mimo że graliśmy razem w mojej ocenie nie przekreśla to możliwości wspólnej gry na innych światach XD
Wyjaśnij mi coś Uniq...
Serio, bo akurat po Tobie się nie spodziewałem i miałem o Tobie lepsze zdanie.
Powiedz, po co pisałeś do KtoŚ-TaM, żeby im nawrzucać?

Szczerze, bo przypominasz mi jednego radnego Buu, który przed wojną też do nas napisał się odgrażać, a potem sam w tej samej wiadomości przyznał, że w sumie nie wie po co pisał... i mam tutaj trochę deja vu :/

Graliście razem, a Ty i nie tylko Ty... no takie teksty na pw poszły, że aż się dziwię.
Nie mówiąc już o tym, że prowokujące pytania typu - „Kim Ty w ogóle jestes?” - zadane do jednego z najlepszych frontowców frontu zachodniego... no wiesz, że trochę iks de, nie?

Ale domyślam się, że pisałeś to pod wpływem emocji, jak już zaczęliście się z xbydlakiem przepychać...
Niemniej, nie widzę sensu tej wiadomości... tej i paru innych.

I żeby nie było xbydlak też tu jest winny, bo mógł Cię olać i zablokować, a niepotrzebnie wszedł w dyskusję.

Jak widzicie na załączonym obrazku czar prysł.
Bardzo szybko się okazało, że mam rację.

Tw stats jakby ktoś nie wierzył w screeny
No na początku był PON, a po tym co się odwaliło... nie wnikam, jestem poza plemieniem i nawet nie wiem, co się teraz dzieje, ale nie dziwi mnie, że skoro NP gra z AWW, to została podjęta bliższa współpraca.
To raczej naturalny rezultat...

Elo