Dyskusja o sytuacji na świecie 145

p0r0bi0ny

Topornik
Nie mogę się doczekać, aż ZiomekPL wbije na FO i oceni, że biedne PONY bez sojuszników (bo Stolica zajęta swoimi wrogami na innych frontach) musi stawić czoła kilku plemionom jednocześnie, że to wrogowie prowadzą politykę miłości i wszyscy rzucają się na biedne kucyki, bo są największym zagrożeniem na świecie.
Czekałem na taki rozwój sytuacji. W końcu coś się ruszyło bo stagnacja byla niesamowita :) tylko nie wiem skąd nagle taka wzmożona pewność siebie. Głodny będą się bić z espada. Tak naprawdę na chwilę obecną nie zmieniło się zbyt wiele.

Myślę że dzięki tej sytuacji wiele graczy Pony odetchnelo :) w każdym razie powodzienia, za po nowym roku będzie ciekawie :)
 

mniopen

Topornik
Koalicja EZ, Office, Jutro, NWE i głody nie wychodzi na faworyta bo jeśli PONY by upadło to dyplomacja na świecie znów zrobi flipa. Ten podział sił który teraz jest nie przetrwa długo, zbyt dużo plemion w jednej koalicji, nie dadzą rady tak zamknąc świata.
 

Świetlisty Władca

Łucznik na koniu
Koalicja EZ, Office, Jutro, NWE i głody nie wychodzi na faworyta bo jeśli PONY by upadło to dyplomacja na świecie znów zrobi flipa. Ten podział sił który teraz jest nie przetrwa długo, zbyt dużo plemion w jednej koalicji, nie dadzą rady tak zamknąc świata.
To Ty nie wiesz, że my średnio co trzy dni padamy pod wpływem P O T Ę Ż N Y C H kuców? :D

Dyplomacja na świecie robi flipa za każdym razem jak pada jakieś względnie duże plemię, z tym że w przypadku upadku Pony frontu będzie musiało sobie szukać NWE i Jutro. Gracze Pony zaś najpewniej zasilą Stolicę, więc wyjdzie na jedno. Do tego czasu składy się wyredukują, jedni być może połączą z drugimi. Wybieganie w przyszłość miesiąc, dwa, czy trzy w dyplomacji bywa zgubne, pomimo, że potrafi dać naprawdę duże korzyści.
 

JoteSKa

Ciężki Kawalerzysta
Z całym szacunkiem.
Nie ma już "czystych" plemion.
Honor zgubił się w momencie gdy tak naprawdę do gry dodali blaszki za wszystko bo jest gonitwa zawsze po coś.
Już nie gra się dla idei i sprawdzenia siebie lub po prostu dla przyjemności.
Teraz 75% graczy wbija na światy bo chcą udowodnić komuś że są "lepsi", żeby wbić komuś kose za poprzedni świat
Tylko te 75% tak naprawdę są nikim bez plemienia, ba plemię jest niczym bez graczy którzy grali wcześniej.
I wiem że zaraz będą hejty że kiedyś były inne czasy a teraz są inne. Ok. Ale bez podstaw z pradziejow plemion nie było by dzisiejszych. Nie było by skryptów, nie było by dzisiejszych plemion, dzisiejszej "strategii" gry, dzisiejszej mowy nienawisci.
Najgorsze jest to że z całym tym postępem w tyle zostało tylko FO.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

aivalaria

Chłop
Przepraszam jedynymi czystymi plemiona są JUTRO i W. Chyba, że o czymś nie wiem i rach sprzedał komuś kose.

Wstyd mi za Was a tffuuu.

Nie prawda. Prawda jest taka, że każdy patrzy jedynie na siebie. Pony przejęły do siebie kosowników bla, chociaż kosy części lodzików nie popierają. Lodziki przyjęły do siebie kosowników z nwe, chociaż kosy części lodzików nie popierają, nwe/jutro przyjęło do siebie kosowników (tu w teorii) z lodzików, chociaż kosy ludzi z nwe do lodzików nie popierali. Więc albo popieracie kose i gracie w ten sposób, albo nie popieracie i nie przyjmujecie przy tym osoby, które grają w ten sposób. Bo dla was wszystkich kosownik jest dobry tylko wtedy, gdy przejdzie na waszą stronę, przeciwnie można go wyzywać. To gra, możemy przecież grać po różnych stronach, czy przechodzić jeśli mamy na to jakieś argumenty, ale prywatnie się szanować.
 
Ostatnia edycja: