Dyskusja o sytuacji na św. 165

ChinaHacker i Ares

Lekki Kawalerzysta
Wynik reakcji
834
Bywuś wczoraj:

dziewczyna z biblioteki 17.10. 22:39
Nawet na to nie odpisujemy, zdziwicie się kto was opuści :p


" wiele osób zamierza jeszcze przejść do nas "

"większość nas popiera"

Bywuś dzisiaj:

" Pewnie zapytacie co dalej. Zgaduję, że tchórzę pouciekają, ale my w +- 30 osób zostajemy "


Widzę że sposób manipulacji i narracji dynamicznie się zmienia ;pp
 

Chaos.Black

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
659
@Chaos.Black W wielkim skrócie,
Tomek został pozbawiony praw przez radę. Wytłumaczeniem tego było "bo zaczął odwalać". Tomek wyjaśniał, że sprzeciwiał się oddaniu blachy osobom, które dostałe spore ilości darm i był przeciwko polityce rozbieraniu graczy w późniejszym etapie, aby podbić dominację. Tomek wyszedł z plemienia i założył swoje własne, ludzie zaczęli przechodzić, deff się cofnął. Po 3h wyzwisk rady vs Tomek na Discordzie została zaproponowana ugoda w postaci wyborów nowego wodza. Starzy liderzy mieli usunąć się w cień z racji tego, że to był konflikt między nimi a nie graczami. Dodatkowo Biblioteka jak i Boanergers mieli wybrać po dwie osoby zasiadające w nowej radzie. Kiedy doszło do głosowania Tomek w wiadomości grupowej zaznaczył, że " Pozwoliłem sobie dodać opcję WSTRZYMUJE SIĘ od głosu, ponieważ wielu z was pisało, że nie chcą głosować na kogoś z kim nawet nigdy nie rozmawiali bo mu nie ufają. " Dalej dodał, iż
"W przypadku gdy ileś tam % głosów będzie za wstrzymaniem się głosowanie zostanie przerwane i będziemy myśleć wspólnie co dalej." I tutaj zaczęły się zgrzyty, bo domyślam się, że taka opcja nie była ustalana wcześniej. Ankieta miała możliwość komentowania, ludzie skakali sobie do gardeł i ze trzy albo cztery razy zniknęła z forum. Podejrzewam, że Tomek ją chował i wyciągał. Ostatecznie wódz został wybrany, a Tomek uznał, że " Wczoraj przejąłem władzę w plemieniu, które sam razem z wami stworzyłem tutaj od początku świata. Zrobiłem to po namowach kilkunastu osób, które uznały, że nie ma prawa nikt OBCY przejmować nad nimi władzy w tym momencie. " Więc te głosowania na które się zgodził zignorował. Chciałbym wspomnieć, że przy pierwszym stworzeniu plemienia przez Tomka, doszło do sojuszu na 2 minuty, ponieważ go zerwał tylko po to, żeby odzyskać w nim władzę (w tym z którego wyszedł i pozbawiono go praw) i uprawnienia. Ostatecznie stanęło na tym, że Tomek ma swój nowy jak i stary człon, a Jarek dwa swoje. Ludzie nie chcą walczyć między sobą, ale Tomek uznał, że dobrym pomysłem będzie zaangażowanie graczy, którzy poszli za nim na osobistą vendettę i chcą rozebrać i rozbierają Jarka. Akurat wybrali moment akcji 13 ale z tego co wiem, to się im nie udała bo 13 jedną wioskę przejęły. Warto wspomnieć, że MzM przedstawiły jasno swoje stanowisko, że na zaufanie z Jarkiem pracowali długo i nie zamierzają tego zmieniać, więc dalej są sojusznikami członu Jarka. Co więcej, wypowiedzieli sojusz członowi Tomka. Ludzie nie chcą się bić między sobą po kilku miesiącach grania wspólnie. Niestety, nie są w stanie się dogadać. Są różne zdania, a to że Tomek jednak nie chce oddać władzy, a to że zrobi wszystko, żeby pozbyć się Jarka, że woli rozwalić to co do tej pory zbudował, tylko po to, żeby zaszkodzić jednej osobie.
Jeżeli coś przekręciłem to wybaczcie i proszę o sprostowanie. Sytuacja jest bardzo pokręcona i po 40 grupówkach co 5 minut można się pogubić.
A to nic czego się nie spodziewałem ale dzięki kumpel za streszczenie.