Dyskusja o sytuacji na św. 165

SicK-

Wieprz Książe Trufli
Wynik reakcji
1.057
@SicK- już nie pamiętam czy to Ty albo copik ale jak masz taką wspaniałą pamięć to swoje groźby czy tam szantaże, że kogoś namierzysz bo to dla Ciebie nie problem i będziesz publikował jego wizerunek publiczny, to pewnie też pamiętasz. Zresztą na forum tam dalej pewnie są posty..

Teraz co, w grze przeglądarkowej się wypiąłeś i będziesz ludzi ścigać w realu bo ktoś Ci barb na krańcu nie chciał dać XD?
Naprawdę, ponad podziały to jest mega słabe - z całym szacunkiem do Ciebie.

Może trochę przesadzam, bo sytuacja była bardziej złożona no ale Ty tutaj mocno przesadzałeś i nie wiem co oczekiwałeś jak się tak zachowywaliście.
Sam obrałeś drogę wojenną, bo pajtonowi się coś ubzdurało, że podczas jakiejś rozmowy telefonicznej jakąś informacje ktoś wygadał komuś i on "stracił zaufanie".

Ty nawet nie wiesz co było gadane.. bo Cię nie było na pierwszych rozmowach. Później dopiero się "pojawiłeś" bo wizja pajtonowa się nie sprawdzała xD
Tyle dobrego z złego, że ją wyprostowałeś. Gratuluję determinacji i nerwów :)

PS: Zaraz przyjdzie modek i będzie znowu wywali nam 10 stron stwierdzając że wszystko po kolei kasuje bo za dużo spamu.
Moje posty proszę zostawić, hutę zburzyliśmy do 1 i akcja -2 wioseki.
Odleciałeś misiu.

@SicK- już nie pamiętam czy to Ty albo copik ale jak masz taką wspaniałą pamięć to swoje groźby czy tam szantaże, że kogoś namierzysz bo to dla Ciebie nie problem i będziesz publikował jego wizerunek publiczny, to pewnie też pamiętasz.
Nie zmieniaj pod siebie, bo jesteś do zgaszenia na screen'a. Fakt, po udostępnieniu przez Ciebie nagranej rozmowy na discordzie byłem zdenerwowany i napisałem, że bez problemu jesteś do zidentyfikowania, bo sam pokazałeś mi swojego FB. Czy go udostępniłem? Nie. Więcej - przeprosiłem na FO za tą pseudo groźbę, która wbrew pozorom spotkała się ze sporą aprobatą wśród ludzi, którzy podobnie jak ja uważali, że jesteś wszą, a rozmowy nagrywają tylko pozerzy - uważali tak nawet ludzie, którym te rozmowy przesłałeś XD Więc skoro już próbujesz się zasłaniać i odbijać piłeczkę to odbijaj ją faktami dokonanymi - Ty nagrywałeś i udostępniałeś rozmowy, a ja Twojego wizerunku nie udostępniłem, ani nie "namierzałem Cię".

Może trochę przesadzam, bo sytuacja była bardziej złożona no ale Ty tutaj mocno przesadzałeś i nie wiem co oczekiwałeś jak się tak zachowywaliście.
My się zachowywaliśmy? ^^ Chłopie Ty chwile wcześniej mówiłeś, że nie ma już innego wyjścia tylko wjechać w mISIE podczas gdy grałeś i o zgrozo "próbowałeś ratować" właśnie mISIE XDD No ale tego fragmentu nie nagrałeś, bo zmieniłoby to diametralnie Twoje położenie, które i tak było mierne.

Ty nawet nie wiesz co było gadane.. bo Cię nie było na pierwszych rozmowach. Później dopiero się "pojawiłeś" bo wizja pajtonowa się nie sprawdzała xD
Tyle dobrego z złego, że ją wyprostowałeś.
To, że nie było mnie na rozmowach nie znaczy, że nie znałem ich przebiegu, bo tak się składa, że z Pajtonem miałem bardzo dobry kontakt. Dyplomacja to gra w szachy - powinieneś to wiedzieć kreując się na kogoś kto ją ogarnia. Postawiliśmy takie, a nie inne warunki, bo byliście najbardziej niestabilnym plemieniem świata, bez lidera, a jednocześnie naszym sojusznikiem. Kosy wam nie wbiliśmy co wielokrotnie udowodniłem na FO pokazując kiedy wysłałem wypowiedzenie sojuszu i kiedy został wysłany pierwszy atak. Bo jeżeli ktoś liczy dni wypowiedzenia od momentu ODCZYTANIA wiadomości, a nie od dnia, w którym wiadomość ZOSTAŁA WYSŁANA no to jest dzbanem. Nie zapominajmy, że po drodze wasi "liderzy" zdążyli powbijać wam kosy (stabilny sojusznik, nie ma co) przeskakując do SIN.

Gratuluję determinacji i nerwów :)
Dziękuje serdecznie, stabilny i pewny sojusznik to skarb ;]
 

kanniball

Łucznik
Wynik reakcji
334
Dziękuje serdecznie, stabilny i pewny sojusznik to skarb ;]
Haha.

Szkoda że wszystkich swoich zjadłeś.
Ja lubię sam zjadać.

@Sh4Me ma inne zdanie co do kosy. Ale to już on wpuścił Was do swojego kurnika darm a Wy żeście go wybili od środka - ja swoją opinię o tym pisałem. Bez jego podarunku w postaci setek barb na krańcu które później wykorzystaliście, to byście nie istnieli. Powinieneś być wdzięczny, a nie terroryzować swoich "przyjaciół".

Tak samo wykorzystałeś innych.

Przecież Ci nie mówię, że grasz źle w szachy, w sumie nie wiem, bo nie graliśmy. Pajton gra źle, ograłem go chyba w 5 minut a drugi raz już nie chciał grać.

W każdym bądź razie, że inni się dawali się wykorzystywać, to tylko mogę powiedzieć, dobrze poprowadzone negocjacje bo przecież nikt nie stał z pistoletem nad ich głową i im nie kazał nic robić :p

Nie wiem jakie liczenie wiadomości Ty teraz tutaj wyciągasz, tego nawet na forum ja nie zauważyłem. Po prostu, jak co świat "ratujecie" wszystkich sojuszników kannibaliizując ich i sami tworząc im problemy. Już nie będę dywagować no ale to nie pierwszy świat gdzie przyjeżdżasz jak rycerz na białym koniu z pomocą, a później dopiero mówisz że są małe literki aby tą pomoc dostać.

Każdy ma swoją strategię, nic Ci nie ujmuje bo jakoś przemyślane to jest ale te "białe rękawiczki" już trochę pobrudziłeś.

Ja byłem zdenerwowany, że wystawiłeś moich przyjaciół którym za Ciebie ręczyłem i mówiłem że warto za Tobą iść. Później jeszcze były pretensje do mnie bo ja z Tobą grałem. Więc swój błąd naprawiłem i nie wiem co Ty skaczesz ciągle do mnie od X miesięcy, ani to nie było moje plemię, ani moja decyzja.

Czy na nią wpłynąłem, pewnie tak, tak samo jak wcześniej aby z Wami trzymać ale to głównie wpływ miało Wasze nastawienie - które się zmieniło - więc możesz obwiniać tylko siebie jak mi pajton dzwoni w nocy i mnie wyzywa od szmat bez powodu :)
 
Ostatnia edycja:

Leszcz Kartograf

Ciężki Kawalerzysta
Wynik reakcji
1.722
Haha.

Szkoda że wszystkich swoich zjadłeś.
Ja lubię sam zjadać.

@Sh4Me ma inne zdanie co do kosy. Ale to już on wpuścił Was do swojego kurnika darm a Wy żeście go wybili od środka - ja swoją opinię o tym pisałem. Bez jego podarunku w postaci setek barb na krańcu które później wykorzystaliście, to byście nie istnieli. Powinieneś być wdzięczny, a nie terroryzować swoich "przyjaciół".

Tak samo wykorzystałeś innych.

Przecież Ci nie mówię, że grasz źle w szachy, w sumie nie wiem, bo nie graliśmy. Pajton gra źle, ograłem go chyba w 5 minut a drugi raz już nie chciał grać.

W każdym bądź razie, że inni się dawali się wykorzystywać, to tylko mogę powiedzieć, dobrze poprowadzone negocjacje bo przecież nikt nie stał z pistoletem nad ich głową i im nie kazał nic robić :p

Nie wiem jakie liczenie wiadomości Ty teraz tutaj wyciągasz, tego nawet na forum ja nie zauważyłem. Po prostu, jak co świat "ratujecie" wszystkich sojuszników kannibaliizując ich i sami tworząc im problemy. Już nie będę dywagować no ale to nie pierwszy świat gdzie przyjeżdżasz jak rycerz na białym koniu z pomocą, a później dopiero mówisz że są małe literki aby tą pomoc dostać.

Każdy ma swoją strategię, nic Ci nie ujmuje bo jakoś przemyślane to jest ale te "białe rękawiczki" już trochę pobrudziłeś.

Ja byłem zdenerwowany, że wystawiłeś moich przyjaciół którym za Ciebie ręczyłem i mówiłem że warto za Tobą iść. Więc swój błąd naprawiłem i nie wiem co Ty skaczesz ciągle do mnie od X miesięcy, ani to nie było moje plemię, ani moja decyzja.

Czy na nią wpłynąłem, pewnie tak, tak samo jak wcześniej aby z Wami trzymać ale to głównie wpływ miało Wasze nastawienie - które się zmieniło - więc możesz obwiniać tylko siebie jak mi pajton dzwoni w nocy i mnie wyzywa od szmat bez powodu :)
Psycha siada, że taki brak składni?
 

SicK-

Wieprz Książe Trufli
Wynik reakcji
1.057
Szkoda że wszystkich swoich zjadłeś.
*NW* - dograło z nami do końca, rozebrani zostali jedynie nieaktywni lub osoby, które postanowiły zakończyć grę. @l2adziu
GsO? - dograło z nami do końca, rozebrani zostali jedynie nieaktywni lub osoby, które postanowiły zakończyć grę. @Demolka
BeZ'y - dograły z nami do końca, rozebrani zostali jedynie nieaktywni lub osoby, które postanowiły zakończyć grę. @Fluxikkk
Nuppki - razem zamknęliśmy świat na równych warunkach. @nüPPo

Których "swoich" zatem zjadłem za swojego "panowania" ? : )

Bez jego podarunku w postaci setek barb na krańcu które później wykorzystaliście, to byście nie istnieli.
Nikt nie zaprzecza, że wpuszczenie nas na obrzeża dało nam wytchnienie i możliwości rozwoju. Jednak czy to mój błąd (z perspektywy czasu) czy może osoby, która ten podarunek ofiarowała?

Po prostu, jak co świat "ratujecie" wszystkich sojuszników kannibaliizując ich i sami tworząc im problemy
Za decyzje Bogdana z poprzednich światów nie odpowiadam.

ale te "białe rękawiczki" już trochę pobrudziłeś.
Jedynie w Twoim przeświadczeniu ;) Nie masz jednak żadnych dowodów, że "Tak samo wykorzystałem innych". Nie możesz ich mieć, bo tak nie było xd
Jestem czysty i widzę, że bardzo Cię to boli..

Ja byłem zdenerwowany, że wystawiłeś moich przyjaciół którym za Ciebie ręczyłem i mówiłem że warto za Tobą iść.
Jakich "Twoich przyjaciół" wystawiłem?
 

Deckuś

Łucznik
Wynik reakcji
425
@rotescorp demonik to przecież ma rozebrać nzd zostawić tylko swoich graczy xD po trupach do celu.
Później przyjdzie na front, pojedzie na urlop, copik rozwali konto i fajrant, nowy Świat.