Dyskusja o świecie 226

  • Rozpoczynający wątek Rozpoczynający wątek Sir B
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
a co to ma do rzeczy? sam piszesz, że RP Was skosowało to bądź konsekwentny w swoich słowach. kari i palikot skosowali na 218 i tyle w temacie
Uważam że jest różnica jak skosuje jednostka w jeśli całe plemię.
A co do kosy Kari to jeśli chodzi o mnie to ja bym tak nie zrobił.
Ale też się nie dziwię te klasyki tam to gówno i sami też kosowali.
Więc płacz z ich strony jest nie na miejscu.
Prowadziłem plemię nigdy nie skosowalem jaki by sojusznik nie był ale z kretów korzystałem bo to normalny aspekt.
Kari ufam znam jej wartość
 
Uważam że jest różnica jak skosuje jednostka w jeśli całe plemię.
A co do kosy Kari to jeśli chodzi o mnie to ja bym tak nie zrobił.
Ale też się nie dziwię te klasyki tam to gówno i sami też kosowali.
Więc płacz z ich strony jest nie na miejscu.
Prowadziłem plemię nigdy nie skosowalem jaki by sojusznik nie był ale z kretów korzystałem bo to normalny aspekt.
Kari ufam znam jej wartość
Może Klasyki najmocniejsze nie były ale po drugiej stronie było Under/Witam. Nadal nie widzę zależności w kosowaniu jakiegoś plemienia bo jest słabe. Jeśli czekasz perfidnie do finału i kosujesz to bez szału takie wartości. Żadnej kosy nie było z strony Klasyka na 218, Krew złamała jasne warunki umowne i tyle. Kari to jeszcze przychodziła się chwalić na forum, że zdążyła jakieś wioski sąsiadów zjeść przed zamknięciem także... No ale przecież każdy z Nas ma inne wartości, nie ma co dalej chyba tego ciągnąć :)
 
Może Klasyki najmocniejsze nie były ale po drugiej stronie było Under/Witam. Nadal nie widzę zależności w kosowaniu jakiegoś plemienia bo jest słabe. Jeśli czekasz perfidnie do finału i kosujesz to bez szału takie wartości. Żadnej kosy nie było z strony Klasyka na 218, Krew złamała jasne warunki umowne i tyle. Kari to jeszcze przychodziła się chwalić na forum, że zdążyła jakieś wioski sąsiadów zjeść przed zamknięciem także... No ale przecież każdy z Nas ma inne wartości, nie ma co dalej chyba tego ciągnąć :)
Istnieje takie coś jak okres wypowiedzenia który został złamany.
I nie krew nie złamała warunków wypowiedzenia.
No i te under witam nadal było lepsze od klasyków
 
Istnieje takie coś jak okres wypowiedzenia który został złamany.
I nie krew nie złamała warunków wypowiedzenia.
No i te under witam nadal było lepsze od klasyków
Tam był określony czas na przyłączenie się Krwi do Witam/Under, tak samo jak GBR do Klasyk, Krew się nie przyłączyła na czas łamiąc te warunki.
No to oczywiste, dziwne gdyby nie byli lepsi ale to nadal nie powód by kosować tym bardziej przed zamknięciem
 
Tam był określony czas na przyłączenie się Krwi do Witam/Under, tak samo jak GBR do Klasyk, Krew się nie przyłączyła na czas łamiąc te warunki.
No to oczywiste, dziwne gdyby nie byli lepsi ale to nadal nie powód by kosować tym bardziej przed zamknięciem
Dlatego wypowiedzenie parę dni przed końcem się złamało ? XD
 
Tzn ? Ty akurat powinieneś wiedzieć jaka jest korzyść z Kreta
Rozmawiamy o 218. Pytam o korzyści spalenia 2 kretów bo zaraz potem kasacja nastąpiła.

Istnieje takie coś jak okres wypowiedzenia który został złamany.
I nie krew nie złamała warunków wypowiedzenia.
No i te under witam nadal było lepsze od klasyków

Under zatrzymało swoje podboje na Stefanach i to z waszą pomocą bo jeszcze sobie by nie dali rady, a przypominam wbili na świat bez giełdy z przekonaniem, że wygrane na giełdzie coś znaczą. Wy przez swoje wybujałe Ego, przypomnę "Przegraliśmy świat bo byliśmy lepsi", zostaliście zmuszeni do podpisania się z Under co jest niepodważalnym upokorzeniem, sojusz z ppkami.
 
Under zatrzymało swoje podboje na Stefanach i to z waszą pomocą bo jeszcze sobie by nie dali rady, a przypominam wbili na świat bez giełdy z przekonaniem, że wygrane na giełdzie coś znaczą. Wy przez swoje wybujałe Ego, przypomnę "Przegraliśmy świat bo byliśmy lepsi", zostaliście zmuszeni do podpisania się z Under co jest niepodważalnym upokorzeniem, sojusz z ppkami.
Chłop którego plemię grało w koalicji 3 ekip i finalnie nie dostało nawet wspólnej nazwy pisze coś o kompromitacji. Jak to nazwać? Plemię najemników czy obsranych gaci przed 50/50 że oddaliście świat innym? Ja rozumiem że każdy ma ten świat w 4 literach ale nie pisz takich bzdur bo FO218 wciąż istnieje i można przytoczyć statystyki wojen i akcji na Was które nie wyglądały zbyt kolorowo xd

Trochę się poczułeś i chyba zapomniałeś że poddanie świata było spowodowane tym że sojusznik w 90% skończył grę. Nie poddano go z racji waszego Klasyku czy Wankos xd
 
Ostatnia edycja:
Tam był określony czas na przyłączenie się Krwi do Witam/Under, tak samo jak GBR do Klasyk, Krew się nie przyłączyła na czas łamiąc te warunki.
No to oczywiste, dziwne gdyby nie byli lepsi ale to nadal nie powód by kosować tym bardziej przed zamknięciem
Do zamknięcia składu przed moim odejściem było ponad dwa miesiące. W klasykach bylam rowniez dwa miesiace, z czego przez ponad miesiac kisilam sie na obrzezach i przejmowalam barby, a gdy proszac o przeniesienie na front rade to zlewali moje wiadomosci. Na froncie znalazlam sie przez zamiane wiosek 1:1 z nadwyżką + pare wiosek więcej dla tej osoby, bo chciałam zwyczajnie grać. Kiedy na tym froncie się znalazłam każdy z GBR pisał o odłączeniu od Klasykow bo stwierdzili, że jest to tak żałosne plemię, że nie chcą z nimi grać. Padały słowa, że "albo przechodzimy do GBR albo konczymy swiat". Rozmowy miedzy GBR, a Witam trwaly odnosnie takiej sytuacji, finalnie Beliar na to nie poszedl i przez to GBR poszlo do Wankos wybierajac lepsza opcje.

Co do mojej persony - na 218 swiat wrocilam po 4 latach przerwy od gry zaczynajac solo na obrzezach. W klasykach znalazlam sie przez rekrutacje. Nie znałam nikogo w Klasykach, ani w GBR. Nie laczylo mnie z tymi osobami nic poza tym, ze mam w statystykach, że w tym plemieniu przebywalam. Nie byłam obecna na żadnej grupie, nie rozmawialam z nikim ani pisemnie, ani slownie na discordzie, poza tym, że z paroma osobami wymienialam swoje spostrzezenia na pw. Te osoby same przedstawily mi klasyki jako plemie, z ktorym nie chca wspolpracowac. A jak wspominam wrocilam do gry po 4 letniej przerwie nie majac pojecia o tym plemieniu nic. Z wlasnych doswiadczen i z opinii osob z GBR zdecydowalam sie odejsc do Witamow przez to, ze znalam tam ludzi sprzed mojej przerwy i zwyczajnie chcialam grac dalej, a z klasykami nie bylam w zadnym stopniu zzyta.
Na forum zostałam wezwana po tym incydencie i zostaly w moja strone uzyte przykre slowa obrazajace mnie, wiec odnioslam się do tego, że te osoby stracily przeze mnie wioski, a nie się przechwalając co ja zrobiłam.
To bylo moje pierwsze i ostatnie odejscie z plemienia A do plemienia B w całej mojej karierze, a konto mam w tej grze 17 lat.
Znalazłam ekipe, znalazłam ludzi z którymi się dobrze dogaduje i chce grać.
Nigdy nie odeszlabym od ludzi z ktorymi zaczelam gre i z ktorymi zwiazalam sie emocjonalnie, wiec prosze nie robcie ze mnie tej "złej". Na mój temat wypowiadaja sie jedynie osoby, z ktorymi nic mnie nie laczylo, z ktorymi nigdy nie rozmawialam. A kto mnie zna, ten wie, ze nie ma sie czego obawiac bo gram zawsze na 100% i z zaangazowaniem.
Proszę o zakonczenie tego tematu raz na zawsze, dziękuje.
 
Chłop którego plemię grało w koalicji 3 ekip i finalnie nie dostało nawet wspólnej nazwy pisze coś o kompromitacji. Jak to nazwać? Plemię najemników czy obsranych gaci przed 50/50 że oddaliście świat innym? Ja rozumiem że każdy ma ten świat w 4 literach ale nie pisz takich bzdur bo FO218 wciąż istnieje i można przytoczyć statystyki wojen i akcji na Was które nie wyglądały zbyt kolorowo xd

Trochę się poczułeś i chyba zapomniałeś że poddanie świata było spowodowane tym że sojusznik w 90% skończył grę. Nie poddano go z racji waszego Klasyku czy Wankos xd
Mieszczanin, ale co Ty możesz widzieć jak miernym dyplomatą byłeś i nie wiedziałeś z kim tańczysz na świecie. To samo tyczy się Klasyka, startowałem w GBR zdradzę sekret (ekipa, która zamiatała światy właśnie z tymi najemnikami o których zresztą też nie masz pojęcia bo jesteś graczem 50 światów, a nie 150. Więc o obsranych gaciach to nie gadaj bo 2 plemiona były na świecie, które grały na 1 człon my i obok Alpak była ekipa. Dominowaliśmy w statystykach pod każdym względem poza ilością graczy. Szkoda, że rada przespała trendy aktualnych plemion i nie wskoczyła na 5 członów, nie trzeba by było wybierać między dwiema masówkami tylko byśmy swoją historię pisali jako kolejna masówka, ale przynajmniej z rączkami.
 
Skończyliście świat bez wspólnej nazwy, bez blach, oddaliście świat innej ekipie bez nawet podejścia do 50/50, bez niczego i Ty jesteś w stanie coś pisać o dyplomacji i tańczeniu. Co za błazen xD

jakie blachy, jaka nazwa?
ja tam wbiłem Kasprzakowi wioskę rozwinąć. Wojna z Witam wybuchła i znalazłem się na froncie to trzeba było bronić żeby nie wpadła w nieodpowiednie ręce. 2 kretów miałeś i nie wiesz co się działo po właściwiej stronie mocy? a zapomniałem kari nie miała nigdzie dostępu xd
 
jakie blachy, jaka nazwa?
ja tam wbiłem Kasprzakowi wioskę rozwinąć. Wojna z Witam wybuchła i znalazłem się na froncie to trzeba było bronić żeby nie wpadła w nieodpowiednie ręce. 2 kretów miałeś i nie wiesz co się działo po właściwiej stronie mocy? a zapomniałem kari nie miała nigdzie dostępu xd
Czyli nie grałeś na świecie a masz najwięcej do powiedzenia o nim? Klasycznie, dosłownie. Dalsza dyskusja zbędna xd
 
jakie blachy, jaka nazwa?
ja tam wbiłem Kasprzakowi wioskę rozwinąć. Wojna z Witam wybuchła i znalazłem się na froncie to trzeba było bronić żeby nie wpadła w nieodpowiednie ręce. 2 kretów miałeś i nie wiesz co się działo po właściwiej stronie mocy? a zapomniałem kari nie miała nigdzie dostępu xd
Mnie juz w to nie mieszaj, bo kolejny świat, a wy mój temat wałkujecie aż do porzygu.
 
Uważam że jest różnica jak skosuje jednostka w jeśli całe plemię.
A co do kosy Kari to jeśli chodzi o mnie to ja bym tak nie zrobił.
Ale też się nie dziwię te klasyki tam to gówno i sami też kosowali.
Więc płacz z ich strony jest nie na miejscu.
Prowadziłem plemię nigdy nie skosowalem jaki by sojusznik nie był ale z kretów korzystałem bo to normalny aspekt.
Kari ufam znam jej wartość

Chwalisz się, czy żalisz? My się na nic nie umawialiśmy z nikim, więc wyjebane. Weźcie tam się wypłaczcie w rękaw Domokrążcy, który poszedł do Was nie wiadomo kiedy i nie wiadomo dlaczego, w dupie mając jakiekolwiek ustalenia. Poza tym dlaczego sojusznik ma dyktować warunki kto gra w finale i ile finalnie miejsc będzie? Wybierając sobie paru graczy z największą ilością p, żeby zachować jakiekolwiek pozory umowy. To wszystko od początku było fikcją i fajnie się skończyło. :)
 
Powrót
Do góry