Analiza plemion św177

Cesarz Kedda

Topornik
Wynik reakcji
242
WtXgOel.gif


PsychoGEN

Założyciel
: @rychu00724 & @Karuzelaa

Liczba członów : 3
Wygrane światy : 0

"Przyszliśmy tu pokazać dominację genetyczną, nic poza tym" - Gracz PsychoGenu :)


Na wstępie chciałbym podziękować przedstawicielom plemienia Psycho oraz Gen za fuzję - Mam mniej pisania :)

A tak całkiem poważnie.
PsychoGen jest tworem, które utworzyło się na podstawie wspólnej decyzji o połączeniu dwóch plemion (Psycho&Genetic).
Ekipa, której poświęcę dzisiaj czas, znajduje się wschodniej strony mapy, zajmując przy tym solidny kawał miejsca. Niestety - na pierwszy rzut oka można spostrzec, że zostają odcinani od obrzeży przez wroga z którym walczą o przysłowiową dominację.
Samym tworem zajmują się dwie osoby, którymi są Rychu oraz Karuzela - To te dwie persony są odpowiedzialne za całokształt projektu, a z tego co dowiedziałem się zza plecza - dogadują się całkiem dobrze. Szczerze powiedziawszy, bardzo uważnie przyglądam się rozwojowi tego plemienia, ponieważ w chwili obecnej odgrywają rolę "MURU", którego zadaniem jest neutralizacja dalszego rozwoju chłopaków z kulturki.
Dyplomacja PsychoGEN wygląda następująco :
Sojusz z plemieniem KND/GS i to właśnie z tymi plemionami psychogen dzielnie stawia czoła potworowi z północy, czyli PEKA.
Żeby nie było za dobrze, mają również wrogów, o których wspomniałem wyżej i są nimi właśnie PEKA z którymi toczą krwawą wojnę,
dochodzi do tego wojna z plemieniem MASA oraz Dyktatorzy.
Sytuacja PSYCHOGEN nie jest najlepsza i jak kolwiek by sobie radzili.. Z całą pewnością woleliby walczyć na jeden front, który zabiera im sporo czasu i zaangażowania. Z jednej strony PEKA z Dyktatorami od dołu natomiast MASA, który z dnia na dzień się rozkręca idąc po swoje.
Zastanawia mnie czy rozwój dyplomacji jest przypadkowy czy faktycznie zaplanowany, bo co by nie mówić - Prócz wojen, które są na pewno bardzo ciężkie i w bardzo dużej mierzę ich wynik będzie rzutował na przyszłość tego serwera, mają również pozytywy, które mogą niejednego zaskoczyć.
Front z Peką wspomagany jest w dużej mierze przez plemie GS, które raczej jest tu dowodzącym tworem w koalicji.
Od dołu natomiast wspiera ich KND, które nieprzypadkowo znalazło się na liście sojuszniczej plemienia PsychoGEN.
Zadaniem KND jest kąszenie plemienia MASA i poniekąd tworzenie zamieszania między PSS/MASA.
Jak wspomniałem wyżej, wrogiem PsychoGenu jest Masa, która prowadzi z nimi równie zaciętą wojnę co z Peką, a KND w całej sytuacji powinna tylko skorzystać - czy do tego doprowadzą? Czas pokaże, na pewno nie jest to stabilna sytuacja dla KND, bo w sytuacji kiedy PsychoGen by padło, zostają pozostawienie sami sobie na pożarcie MASY i PSS z którymi według mnie, powinni starać się dogadać, niż wojować.
Na pewno dla PsychoGenu jest to korzystna sytuacja, bo mają kolegów, którzy chociaż w połowię przejmą na Siebie zainteresowanie od strony MASA/PSS i będą mogli "swobodniej" kierować się ku północy.
Bardzo dużo rozwodzę się w temacie dyplomacji, ponieważ uważam, że powinna dla każdego czytelnika być na prawdę interesująca. Z jednej strony mamy sporo wojen, które graniczą z faktyczną "dominacją", a zarazem jednym potknięciem, które niczym kostki domino padną jedna po drugiej, aż już do samego końca.
Od Siebie jako przedstawiciel PSS, chciałbym tylko dodać, że jestem lekko zawiedziony fuzją między Psycho a GEN, ponieważ GEN nie dotrzymali niestety umowy słownej, które z Nami zawarło na początkowym etapie świata. Tak czy siak - żalu nie mamy, bo z jednej strony rozumiemy, że stanęli przed własną wizją, którą uznali za stosowną.


Reasumując szansę plemienia PsychoGen na wygranie świata oceniam na 35%. Czynniki które na to wpływają wg. mnie to :



- Niekorzystne położenie na mapie
- Fuzja, która doprowadziła do kolejnej wojny, która wcale nie musiała się zacząć
- Próba zjednoczenia zupełnie dwóch innych grup, które w każdym momencie może odbić się sporą czkawką
- Kilku graczy, które potrafią uciągnąć front na własny koszt
- 50/50 w temacie dominacji , południowo/wschodniej części mapy
- Kilku kretów od strony PEKI, którzy w niedługim czasie mają wykonać swoje główne zadanie
- Mało efektywna obrona przeciwko PEKA


Mimo wszystko, życzę powodzenia i bacznie obserwuje postęp wojny. Przede wszystkim życzę złamanych tarcz :p


Pozdrawiam!
 
Do góry